Konflikt żydowsko-palestyński dotarł do Francji

Paryż, Francja
Francuskie władze robią wszystko, żeby nie importować konfliktu żydowsko -palestyńskiego nad Sekwanę. Ale on już tam jest./shutterstock
Francuskie władze robią wszystko, żeby nie importować konfliktu żydowsko -palestyńskiego nad Sekwanę. Ale on już tam jest.

Jedyną właściwą odpowiedzią na terroryzm jest reakcja mocna i sprawiedliwa. Izrael ma prawo się bronić za pomocą akcji wymierzonych w organizacje terrorystyczne, ale oszczędzając cywili – mówił Emmanuel Macron w telewizyjnym wystąpieniu po ataku Hamasu na żydowskie miasta. Powiedział dokładnie to, czego po nim oczekiwano – potwierdził stanowisko V Republiki w sprawie bliskowschodniej. A jest takie: powinny istnieć dwa państwa – żydowskie i palestyńskie, oba narody mają prawo do życia na tym terenie i do bezpieczeństwa, nieusprawiedliwione są zarówno ataki na Żydów, jak i żydowska kolonizacja.

CAŁY TEKST W WEEKENDOWYM WYDANIU DGP I NA E-DGP 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Maciej Weryński
Maciej Weryński
redaktor „DGP – Magazynu na Weekend” i „Prawnika DGP”. Z „Gazetą Prawną”, a następnie DGP związany od ponad 20 lat. Wcześniej pracował w „Gazecie Bankowej”, „Życiu Warszawy” i „Życiu”. Szczególnie zainteresowany kulturą Francji, muzyką klasyczną i prawami zwierząt
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraKonflikt żydowsko-palestyński dotarł do Francji »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj