Forsal logo

Mrągowo droższe niż Chorwacja, Ustka to nowa Sycylia. Wakacje w Polsce coraz droższe

Bałtyk, Ustka - Plaża Zachodnia, Morze Bałtyckie
Wakacje w Polsce są najdroższe?/Shutterstock
Wakacje w Polsce tylko dla bogatych? Ceny w rodzimych hotelach są często wyższe niż w Grecji, Egipcie czy Chorwacji. Wyjazd za granicę bywa tańszy, mimo że obejmuje również przelot.

Jeden hotel jak 11 samolotów

Najgłośniejszym otwarciem ostatnich miesięcy było uruchomienie hotelu Gołębiewski w Pobierowie. Ten 13-piętrowy gigant tuż nad Bałtykiem oferuje aż 1240 pokoi. W sezonie może tu nocować ponad dwa tysiące osób.

Dla porównania, to tyle, ile mieści się w jedenastu samolotach najpopularniejszego polskiego przewoźnika czarterowego – Enter Air. To zestawienie nie jest przypadkowe. Polskie kurorty konkurują dziś z Turcją, Chorwacją czy Włochami. I wcale nie są od nich tańsze.

Tydzień w Pobierowie czy w Egipcie?

Jak sprawdziliśmy, za tygodniowy pobyt (od niedzieli do soboty) pod koniec lipca w hotelu Gołębiewski w Pobierowie zapłacimy od 9 do 10 tys. zł za dwie osoby. Dla porównania za podobną kwotę można wyjechać z popularnym biurem podróży do Chorwacji, Grecji czy na Cypr. W cenie otrzymujemy nie tylko wyżywienie, ale również transport lotniczy.

Sam koszt noclegów w Polsce jest często nieporównywalnie wyższy. Z raportu Rankomat.pl wynika, że za sześć noclegów ze śniadaniem zapłacimy mniej niż na Mazurach w:

  • Egipcie (Marsa Alam) – 1165 zł,
  • Turcji (Alanya) – 1414 zł,
  • na Sycylii we Włoszech – 1728 zł.

Tymczasem w Mrągowie za wynajęcie apartamentu ze śniadaniem, w tym samym terminie, trzeba zapłacić aż 2421 zł, a w Mikołajkach 2402 zł. To ponad dwa razy więcej niż w Egipcie.

Ustka to nowa Sycylia?

Polska rywalizuje cenowo także w segmencie rodzinnych wyjazdów (2+2). Średnia cena apartamentu w Ustce wynosi 2316 zł. Tyle samo zapłacimy w Egipcie, a na Sycylii niewiele więcej – 2453 zł.

W przypadku hoteli różnice są jeszcze większe – zdecydowanie drożej jest w Polsce. Wynika to m.in. z wyższych kosztów pracy, ale także z mniejszej bazy noclegowej. Od lat Turcja, Egipt czy Grecja specjalizują się w zorganizowanej turystyce. W Polsce ten segment rynku rozwija się wolniej, również ze względu na niepewne warunki pogodowe.

Mazury „odjechały” wszystkim

Rankomat.pl porównał ceny noclegów dla par i rodzin dostępne na platformie Booking.com. W Polsce, zarówno w przypadku apartamentów, jak i hoteli, najdrożej jest na Mazurach.

Co ciekawe, stosunkowo tanio wypada Zakopane. Tygodniowy pobyt dla pary ze śniadaniami kosztuje tam średnio 2424 zł. Dla porównania w Mrągowie za hotel trzeba zapłacić już około 3,8 tys. zł.

Mrągowo, jeśli chodzi o nocleg w hotelu trzygwiazdkowym, jest ponad dwa razy droższe niż Egipt (1509 zł) czy Turcja (1628 zł). Co więcej, taniej jest nawet na Wyspach Kanaryjskich (2182 zł) czy Sycylii (2689 zł). Mazury wyprzedziły cenowo nie tylko popularne, budżetowe kierunki wakacyjne, ale także te uznawane za premium.

Gdzie z rodziną na wakacje?

Ceny pobytu w hotelach trzygwiazdkowych dla rodzin (2+2) wahają się w Polsce od 3,8 tys. zł w Szklarskiej Porębie, przez 5,1 tys. zł w Szczyrku, do aż 6266 zł w Mrągowie. Za podobny standard za granicą zapłacimy mniej. Najtańszy jest Egipt – 3119 zł, ale poniżej 4 tys. zł kosztują również noclegi w Chorwacji i Turcji. Droższe są:

  • Sycylia,
  • Wyspy Kanaryjskie,
  • Kreta.

To jednak ceny bez kosztów dojazdu, które w tym przypadku są znacznie wyższe niż dojazd na Mazury czy nad polskie morze.

- Szukając tańszej oferty wakacyjnej, warto porównywać nie tylko cenę noclegu, ale cały koszt wyjazdu. Duże oszczędności mogą przynieść elastyczne terminy, wyjazd kilka dni przed lub po szczycie sezonu, wybór mniej oczywistej miejscowości albo obiektu położonego nieco dalej od największych atrakcji. Przy zagranicznych wyjazdach trzeba też sprawdzić koszt lotów, transferów, wyżywienia i dodatkowych opłat, bo dopiero one pokazują realny budżet wakacji – mówi Magdalena Kajzer, ekspertka Rankomat.pl.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Piotr Wróblewski
Piotr Wróblewski

Redaktor Forsal.pl, absolwent Uniwersytetu Warszawskiego. Specjalizuje się w tematach związanych z inwestycjami oraz transportem. Od lat obserwuje wielkie budowy, opisuje rynek nieruchomości, a także zawiłości systemu transportowego.

Autor reportażu "Żarnowiec. Sen o polskiej elektrowni jądrowej" nagrodzony Grand Press 2023 w kategorii książka reporterska roku. Finalista m.in. Pomorskiej Nagrody Literackiej oraz konkursu dziennikarskiego "Biały Kruk".

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraMrągowo droższe niż Chorwacja, Ustka to nowa Sycylia. Wakacje w Polsce coraz droższe »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj