"Die Welt": Czasami eskalacja jest potrzebna. Ws. Rosji Zachód musi wziąć lekcję od Izraela

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
11 października 2024, 09:47
Czasami eskalacja jest potrzebna - czytamy w "Die Welt". Izrael dzięki niej odniósł sukces w wojnie z terroryzmem, niszcząc Hamas i osłabiając Hezbollah. Zachód powinien przyswoić sobie tę niewygodną lekcję od Izraela i przestać dać się zastraszać Rosji - napisano. 

Niewygodne lekcje dla Zachodu

W ocenie gazety działania Izraela przeciwko Hezbollahowi niosą ze sobą pewne niewygodne lekcje dla Zachodu. „Po przystąpieniu Hezbollahu do wojny 8 października 2023 r. Izrael przez wiele miesięcy realizował strategię deeskalacji wobec armii terrorystycznej w Libanie. Dewizą było +najpierw Gaza+, w połączeniu z nadzieją, że Hezbollah w końcu porzuci swój wojenny kurs. Ale tak się nie stało. (…) To skłoniło Jerozolimę do masowej eskalacji bitwy kilka tygodni temu” – czytamy w „Die Welt”.

Ostatnie działania Izraela – według dziennika – doprowadziły do wyniszczenia w znacznej mierze Hamasu i zdecydowanego osłabienia Hezbollahu. „Izrael obalił proroków deeskalacji na Zachodzie i pokazał, że czasami konieczne jest postawienie na eskalację zamiast odprężenia” – podkreślił „Die Welt”.

Zdaniem gazety to ważna lekcja w kontekście wojny na Ukrainie. „Tam Zachód zmusza Kijów do kontynuowania walki z zaciągniętym hamulcem ręcznym przeciwko faktycznie obezwładniającemu przeciwnikowi” – stwierdził „Die Welt”. Podczas gdy Niemcy czy USA odmawiają dostarczania lub używania systemów broni dalekiego zasięgu, zbójeckie państwa takie jak Korea Północna i Iran dostarczają do Rosji pociski balistyczne i drony – czytamy w gazecie.

Zachód stał się przewidywalny

W ocenie „Die Welt” Zachód stał się zbyt przewidywalny, a Rosja uwielbia manipulować zachodnimi politykami za pomocą strachu przed bronią jądrową. „Ostatecznie jednak szkoła deeskalacji działa tylko na korzyść państw zbójeckich, które wiedzą, że wszystko, co muszą zrobić, to działać nieodpowiedzialnie i ryzykownie, aby przestraszyć Zachód, (skłaniając go) do uległości” – zaznaczono.

„Najwyższy czas, by Zachód nauczył się czegoś od Izraelczyków, wyhodował sobie kręgosłup i zyskał bardziej wytrzymałe nerwy, które nie zaczną trzepotać za każdym razem, gdy ktoś w Moskwie wspomni o broni jądrowej” – podsumowano w „Die Welt”.

Z Monachium Iwona Weidmann (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj