Jak powiedział w tym tygodniu ukraiński wicepremier i minister jedności narodowej Czernyszow
Pytanie tylko, czy przebywający za granicą Ukraińcy zaufają swojej władzy na tyle by zdecydować się na powrót. W sieci krążą bowiem informacje o tym, że osoby wyłączone z mobilizacji mogą być wkrótce wysyłane na front. Mimo zapewnień władz, wśród obywateli Ukrainy narasta niepokój związany z możliwością mobilizacji. Doniesienia o anulowaniu odroczeń dla pracowników kluczowych przedsiębiorstw budzą kontrowersje. Ukraiński poseł Fedijenko na platformie Telegram ostrzega, że n. „Można anulować odroczenie mobilizacji pracownika krytycznego przedsiębiorstwa, nawet nie zwracając uwagi na to, że był wyłączony” – mówił poseł.
Ukraińcy boją się obniżeniu wieku przymusowego poboru
Tymczasem Rosyjska Służba Wywiadu Zagranicznego, twierdzi że Waszyngton zażądał od Kijowa przyspieszenia tej decyzji. Niezależnie od tego, czy to prawda, w efekcie takich plotek wschodnioeuropejskie kraje mogą zacząć przygotowywać się na nową falę uchodźców z Ukrainy.
Faktem jest już na pewno to że Jak donoszą media, organizowane są nawet specjalne „wyjazdowe wycieczki”, podczas których młodzi mężczyźni wyjeżdżają autobusami za granicę.
O skali problemów związanych z mobilizacją Ukraińców, może świadczyć to że w 2024 roku słowo „busyfikacja” zostało ogłoszone ukraińskim słowem roku przez Słownik współczesnego języka ukraińskiego i slangu „Mysłowo”. Oznacza ono przymusową mobilizację w przyspieszonym trybie, często przy użyciu mikrobusów do transportu osób zatrzymanych na ulicach. Neologizm ten odzwierciedla chaos i brak poszanowania praw człowieka w procesie mobilizacji. Praktyka ta została szeroko skrytykowana zarówno w Ukrainie, jak i poza jej granicami.
Unikanie służby wojskowej – skala problemu
Ponad zostało zgłoszonych do poszukiwań za unikanie służby wojskowej- tak powiedziała niedawno rzecznik prasowa dowództwa wojsk lądowych Sił Zbrojnych Ukrainy, Natalia Kindratyw. Policji i wojsku brakuje jednak zasobów, aby sprostać tak dużej liczbie „uchylających się”.
obejmują korupcję, uzyskiwanie fałszywych zaświadczeń lekarskich i nielegalne przekraczanie granic. Służba Bezpieczeństwa Ukrainy regularnie zatrzymuje osoby zamieszane w te działania, ale problem pozostaje nierozwiązany.
Czy Ukraińcy w Polsce zdecydują się na powrót?
Według badań NBP z jesieni 2024 r. , około (zapewne obecnie odsetek ten wzrósł), a 60% chce wrócić do ojczyzny po zakończeniu wojny. Jednak obecna sytuacja w Ukrainie, w tym ryzyko mobilizacji i brak stabilności, może wpłynąć na zmianę tych planów. które niedawno otrzymali Ukraińcy przebywający w Polsce, dodatkowo potęgują niepokój. W obliczu tych wyzwań wielu uchodźców decyduje się pozostać za granicą do czasu poprawy sytuacji w ich kraju. Jeżeli w Polsce w najbliższym czasie ubywać będzie uchodźców z Ukrainy, to będzie to raczej wynikać z tego że wyjadą oni dalej na Zachód (np. do Niemiec), niż z tego ze powrócą do kraju w którym toczy się wojna.
Sławomir Biliński
