Standardowe drony sterowane zdalnie drogą radiową są podatne na walkę elektroniczną, ponieważ ich sygnały radiowe mogą zostać zakłócone przez wrogie nadajniki.
Dron "na uwięzi", wady i zalety
Dlatego do ataków na wrogie jednostki ukraińska armia zaczęła używać dronów „na uwięzi”, sterowanych za pomocą 10-kilometrowego kabla światłowodowego nawiniętego na szpulę, który rozwija się w trakcie lotu. Oczywiście tego typu sterowanie ma swoje ograniczenia, głównie dotyczące zasięgu, ale za to są odporne na wojnę elektroniczną, w której Rosjanie odnoszą spore sukcesy.
Sterowanie światłowodem może zapewnić bezpieczne połączenie między operatorem a dronem, ale jego znaną wadą jest ograniczony zasięg. Dron można wysłać do celu oddalonego o nieco ponad 1,6 km od jego bazy.
Światłowód umożliwia transmisję sygnałów wideo do operatora o wysokiej rozdzielczości bez zakłóceń obrazu typowych dla pracy z standardowymi dronami.
Kolejną zaletą drona kierowanego światłowodem jest jego niewykrywalność. Detektory dronów pracują w oparciu o wykrywanie sygnałów radiowych, a dron sterowany światłowodem ich nie emituje.
Rosjanie użyli dronów na kablu jako pierwsi
Wojna elektroniczna działa w dwie strony. Ukraiński portal internetowy Ukraińska Prawda podał, że Rosja współpracując z chińskimi fabrykami, jako pierwsza zaczęła używać tego typu dronów sterowanych przewodowo. Jak podają lokalne media, ukraińskie firmy opracowują w ciągu kilku miesięcy własne modele i komponenty, które mają wypełnić lukę rynkową.
W mediach pracuje od ćwierćwiecza. Absolwent Politechniki Warszawskiej. Pierwsze kroki w zawodzie stawiał w Agencji Informacyjnej Boss. Później były dzienniki ekonomiczne, Nowa Europa, Prawo i Gospodarka i Puls Biznesu. Z Inforem związany od 2008 r. Redaktor i wydawca strony głównej redakcji Grupy Infor (Forsal.pl, Dziennik.pl, GazetaPrawna.pl, Infor.pl, ZdrowieGO.pl). Zajmuje się tematyką motoryzacji, transportu, budownictwa, surowców, makroekonomii, a także technologii, demografii, pracy oraz polityki i bezpieczeństwa.
