Zrzutka na bombę atomową? Ukraiński bankier tłumaczy się ze swojej "żartobliwej" akcji

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
2 marca 2025, 07:40
bomba atomowa
bomba atomowa/Shutterstock
Ukraiński biznesmen i współzałożyciel Monobank, Oleg Gorochowski, wywołał niemałe zamieszanie, ogłaszając wczoraj w mediach społecznościowych zbiórkę na… broń jądrową. Link do wpłat pojawił się na jego oficjalnym kanale na Telegramie, a reakcja społeczeństwa była błyskawiczna – w krótkim czasie zebrano ponad 20 milionów hrywien. Wkrótce jednak bankier przyznał, że cała akcja była żartem.

Miliony na atom – ale czy na serio?

Gorochowski w swoim wpisie podkreślił, że decyzję o zorganizowaniu zbiórki podjął w odpowiedzi na liczne prośby internautów. Jak twierdzi, pomysł cieszył się ogromnym zainteresowaniem, a pieniądze zaczęły napływać lawinowo. Choć dla wielu był to wyraźny sygnał, że Ukraińcy poważnie traktują temat dozbrojenia swojego kraju, sam inicjator zapewnił, że nie miał żadnego realnego planu zakupu broni masowego rażenia. Zresztą pomimo, że zebrana kwota może wydawać się znaczna to raczej nie wystarczyłaby Ukrainie na rozpoczęcie programu nuklearnych zbrojeń.

Przyznanie się do „żartu” – reakcje i kontrowersje

Gdy media zaczęły nagłaśniać temat, Gorochowski zmienił ton i przyznał, że cała akcja była jedynie „ironicznym eksperymentem”. W swoim oświadczeniu tłumaczył, że nie rozumie, „jak można kupić broń jądrową za pieniądze z internetowej zbiórki”, co miało sugerować absurdalność całego przedsięwzięcia. Jednak nie wszyscy potraktowali sprawę z dystansem – wielu Ukraińców i zapewne darczyńców z innych krajów poczuło się oszukanych.

Co stało się z zebranymi milionami?

Po fali krytyki bankier zapewnił, że nie zamierza zatrzymać pieniędzy dla siebie. Twierdzi, że cała suma zostanie przekazana na potrzeby ukraińskiej armii. Jednak w sieci już teraz pojawiają się głosy, że tego typu „żarty” to nie tylko nadużycie zaufania wpłacających, ale także powód do międzynarodowych kontrowersji.

Sławomir Biliński

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj