Zmasowany szturm żołnierzy Rosji zmienił się w rzeźnię. Mocne nagrania z frontu

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
14 kwietnia 2025, 16:14
[aktualizacja 15 kwietnia 2025, 08:42]
asdasd
Zmasowany szturm żołnierzy Rosji zmienił się w rzeźnię. Mocne nagrania z frontu/Siły Zbrojne Ukrainy
Atak rosyjskiej grupy uderzeniowej, składającej się z ponad 20 pojazdów pancernych i motocykli, nie zdołał przełamać ukraińskiej zapory ogniowej. Żołnierze Putina musieli wycofać się z poważnymi stratami. W sieci pojawiły się nagrania z zachodniej części obwodu donieckiego.

Na całej linii frontu rosyjskie natarcia co prawda się nasilają, ale ich skuteczność maleje. Dowodem na to są materiały filmowe z południa Ukrainy, które w poniedziałek opublikowali w sieci żołnierze z 17. Samodzielnej Połtawskiej Brygady SZU i 3. Brygady Zmechanizowanej. Analityk militarny Rob Lee podaje, że atak armii Putina był skierowany na miejscowości Nowosiłka i Prywilne, około 100 km na zachód od Doniecka.   

Z opisów wynika, że do ataku na ukraińskie pozycje ruszyło 18 wozów bojowych piechoty, trzy czołgi oraz jeden pływający transporter opancerzony MT-LB. Obok nich atakowali żołnierze na motorach (naliczono 41 maszyn). Ukraińcy stawili im czoła. Na Rosjan spadły drony-kamikadze oraz pociski artyleryjskie i moździerzowe.

W wyniku całodziennych walk rosyjski szturm został odparty. Ponad wszelką wątpliwość zostały zniszczone ich trzy pojazdy – dwa wozy bojowe piechoty i jeden MT-LB. Potwierdzono śmierć sześciu Rosjan, a 11 zostało rannych. Według strony ukraińskiej większość pojazdów wojsk Putina biorących udział w natarciu została co najmniej uszkodzona.

Tylko w 2025 roku Rosjanie stracili już co najmniej 138 tysięcy żołnierzy

Według opublikowanych w poniedziałek danych brytyjskiego ministerstwa obrony, straty wojsk Putina od początku wojny wynoszą ponad 920 tys. zabitych i rannych. Tylko w 2025 r. wyniosły one 138 tys. ludzi.

Z kolei według bloga militarnego Oryx, który zlicza wizualnie potwierdzone straty sprzętowe obu stron konfliktu w Ukrainie, Rosjanie stracili co najmniej 21 199 maszyn, w tym 12 397 pojazdów pancernych różnego typu (czołgi, wozy bojowe piechoty itp.).

Rosyjskie są skazane na klęskę. Bloger punktuje rosyjskie dowództwo

Rosyjski bloger wojenny Światosław Golikow – instruktor wojskowy, który szkolił m.in. oddziały "Szturm Z" – w obszernym wpisie na Telegramie skrytykował taktykę stosowaną obecnie przez dowódców armii Putina na froncie. Polega ona na wyprowadzaniu wielu szturmów niewielkich grup bojowych na całej linii frontu. Zauważył, że wysyłanie do boju słabo wyszkolonych i źle wyposażonych żołnierzy, bez wsparcia dużej liczby pojazdów pancernych, prowadzi do bardzo wysokich strat przy minimalnych zyskach terytorialnych.

Co więcej, Golikow stwierdził, że rosyjskie dowództwo wojskowe próbuje przedstawić wysokie straty w ludziach i sprzęcie jako "konieczną cenę", którą "trzeba zapłacić" za wyniszczenie Sił Zbrojnych Ukrainy. Uważa, że argumentacja oficerów armii Putina jest z gruntu fałszywa. Dodaje, że ulegają oni presji Kremla, prowadząc działania ofensywne bezmyślnie, utartymi szlakami i bez wystarczającej ilości sprzętu. Dlaczego więc zmuszają podwładnych do natarć z góry skazanych na klęskę? Aby móc raportować na Kreml swoją "aktywność w ataku".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj