Izrael z całą pewnością uderzy w Iran [tekst powstał, zanim Izrael wykonał akcję odwetową w nocy z 18 na 19 kwietnia 2024 roku - red.]. Nie tylko z zemsty za niedawny atak – bardziej po to, by zapobiec uzyskaniu przez Teheran pozycji głównego rozgrywającego w bliskowschodnich konfliktach.
To premier Izraela Binjamin Netanjahu i przywódcy tego kraju ponoszą wyłączną odpowiedzialność za niedawną eskalację napięcia na Bliskim Wschodzie – powiedział we wtorek prezydent Turcji Recep Tayyip Erdoğan. To nieprawda. Nawet jeśli „Bibi” gra na zaostrzenie regionalnych konfliktów, bo pomagają mu utrzymać się u władzy, to nie da się jednak ukryć, że islamscy radykałowie – z teherańskimi ajatollahami i generałami na czele – usłużnie mu to ułatwiają. A cenę płacą zarówno niewinne kobiety i dzieci w Gazie, jak i Zachód.
CAŁY TEKST W PAPIEROWYM WYDANIU DGP ORAZ W RAMACH SUBSKRYPCJI CYFROWEJ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Witold Sokała
zastępca dyrektora Instytutu Stosunków Międzynarodowych Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach, przewodniczący Rady i analityk Fundacji Po.Int, publicysta DGP, Fot. Wojtek Górski
Powiązane
Zobacz
||
