Przełom w rozmowach Izraela z Hamasem. "Następne 24 godziny będą kluczowe"

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
13 stycznia 2025, 13:47
Strefa Gazy, Izrael
Przełom w rozmowach Izraela z Hamasem. "Następne 24 godziny będą kluczowe"/ShutterStock
Doszło do przełomu w rozmowach Izraela z Hamasem - poinformowali w poniedziałek izraelscy urzędnicy, cytowani przed portal Times of Israel. Według doniesień tego medium projekt porozumienia, który zakłada rozejm i uwolnienie zakładników, nie został jeszcze podpisany.

Rozmowy Izraela z Hamasem

W negocjacjach w tej sprawie, zorganizowanych w Katarze, wzięli udział przedstawiciele władz w Dausze, a także Izraela (szefowie służb wywiadowczych Mosad i Szin Bet) oraz palestyńskiego Hamasu. W rozmowach uczestniczył również Steve Witkoff, wysłannik prezydenta elekta USA Donalda Trumpa – podało źródło cytowane przez agencję Reutera.

Biały Dom przekazał, że rozmawiał w niedzielę z premierem Izraela Biden "podkreślił pilną potrzebę zawarcia rozejmu w Strefie Gazy oraz powrotu zakładników (do Izraela), przy jednoczesnym wzroście pomocy humanitarnej, możliwym dzięki wstrzymaniu walk".

Możliwe porozumienie

W poniedziałek izraelskie radio Kan, powołując się na swoje źródła, poinformowało, że , a delegacjom Izraela i Hamasu przekazano jego projekt. Przedstawiciele strony izraelskiej, Hamasu oraz katarskiego ministerstwa spraw zagranicznych nie odnieśli się do próśb mediów o komentarz.

Żadna ze stron zaangażowanych w negocjacje nie potwierdziła, że ostateczny projekt porozumienia został osiągnięty, jednak anonimowe źródła twierdzą, że porozumienie jest blisko - przekazał Times of Israel.

"Następne 24 godziny będą kluczowe"

Wysoki rangą izraelski urzędnik powiadomił, że umowa może zostać zawarta w ciągu kilku dni, jeśli Hamas odpowie na propozycję. "Następne 24 godziny będą kluczowe dla zawarcia umowy" – przekazało Reutersowi izraelskie źródło. Palestyński informator ocenił w rozmowie z tą samą agencją, że informacje dochodzące z Kataru są "bardzo obiecujące".

Inauguracja prezydentury Donalda Trumpa, która odbędzie się 20 stycznia br., jest traktowana przez strony konfliktu jako de facto ostateczny termin zawarcia porozumienia. Trump zapowiadał podczas kampanii wyborczej, że jeśli Hamas nie uwolni zakładników, to "wyciągnie (wobec tego ugrupowania) konsekwencje".

Biden również intensywnie naciskał na zawarcie porozumienia przed zakończeniem kadencji. Zgodnie z nieoficjalnymi doniesieniami przekazywanymi przez media, Izrael i Hamas zgodziły się na ogólną zasadę wstrzymania działań wojennych w zamian za uwolnienie zakładników przetrzymywanych w oraz palestyńskich więźniów w Izraelu. Jednak Hamas zażądał, by porozumienie prowadziło do trwałego zakończenia wojny oraz wycofania wojsk izraelskich z palestyńskiej półenklawy, podczas gdy Izrael oświadczył, że nie zakończy wojny, dopóki Hamas nie zostanie rozbrojony.

Minister finansów Izraela skrytykował w poniedziałek najnowsze propozycje, określając je mianem "kapitulacji" i "katastrofy dla bezpieczeństwa narodowego Izraela".

Wojna w Strefie Gazy wybuchła po ataku Hamasu i innych palestyńskich organizacji terrorystycznych na południe Izraela 7 października 2023 r. Zabito wówczas około 1,2 tys. osób, a 251 porwano. Według lokalnego ministerstwa zdrowia, w wyniku ofensywy Izraela na Strefę Gazy zginęło dotychczas blisko 44 tys. mieszkańców tego terytorium. Strefa Gazy jest zrujnowana, panuje w niej kryzys humanitarny, a większość cywilów musiała uciekać ze swoich domów. (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj