Bloomberg donosi, że urzędnik w biurze prezydenta Francji, Emmanuela Macrona, powiedział, że tak zwany Brexit bez porozumienia jest teraz centralnym scenariuszem dla Francji i będzie oznaczał natychmiastowe nałożenie kontroli na granicach UE z Wielką Brytanią.

Te komentarze pojawiają się w związku z tym, że Boris Johnson zaczął forsować usunięcie kontrowersyjnego zapisu o tzw. backstopie, czyli blokadzie granicy irlandzkiej, czego blok unijny regularnie odmawiał.

Unia również oczekuje, że rząd brytyjski zapłaci 39 mld funtów opłaty wyjściowej, nawet jeśli wystąpi ze wspólnoty bez porozumienia. Johnson zasugerował, że może wykorzystać rozwiązanie finansowe w roli środka wywierania nacisku, jako że szuka punktów, w których blok unijny będzie gotów ustąpić.

Tymczasem kurs funta spadł do minimum - obecnie 1,211 USD - i jest najsłabszy od stycznia 2017 roku.

Premier Wielkiej Brytanii spotka się w środę w Berlinie z kanclerz Angelą Merkel, w czwartek zaś w Paryżu zje lunch z prezydentem Macronem, by omówić warunki brexitu. Następnie spotkają się z prezydentem USA Donaldem Trumpem podczas szczytu grupy G7 we francuskim Biarritz.

Według źródła Bloomberga, stanowisko Macrona jest zbieżne ze stanowiskiem Merkel. Co więcej, przywódcy UE nie będą zachwyceni jakąkolwiek próbą interwencji Trumpa w tej sprawie.

Johnson ma prawo odrzucić umowę ochronną, która ma na celu utrzymanie irlandzkiej granicy po brexicie i która została uzgodniona z Brukselą przez poprzednią szefową brytyjskiego rządu, Theresę May. Ale tak czy inaczej, bezumowny brexit to teraz realna opcja.

>>> Czytaj też: KE nie widzi problemu w tym, że Londyn przestanie uczestniczyć w spotkaniach UE