Europa "w godzinie próby"
Wystąpienie Merza na MSC będzie miało szczególne znaczenie, ponieważ Europa ze względu na liczne wyzwania znajduje się „w godzinie próby” – pisze „Tagesspiegel” w opublikowanym w piątek komentarzu.
Prezydent Francji Emmanuel Macron, którego pozycję osłabiły liczne kryzysy, pokazał, że nie jest europejskim liderem, za jakiego wielu, a także on sam, go uważało. Macron zdyskredytował się działaniami na własną rękę, takimi jak niedawna propozycja zaproszenia prezydenta Rosji Władimira Putina na spotkanie państw G7 – zauważa Anja Wehler-Schoeck.
Niemcy powinny zrezygnować z prawa weta w UE
Wystąpienie Merza na rozpoczęcie MSC musi nie tylko wyznaczyć ton całej konferencji, ale być czymś więcej – dowodem na zdolność Niemiec do przewodzenia. „Przewodzenie polega także na tym, by w decydujących momentach zrezygnować z własnej władzy. Silnym sygnałem w tym sensie byłaby zapowiedź, że Niemcy nie będą w przyszłości korzystały ze swojego prawa do weta w UE” – tłumaczy komentatorka „Tagesspiegla”.
Niemcy od dawna zabiegają o wprowadzenie systemu większościowego
Proces decyzyjny w UE jest obecnie blokowany w centralnych kwestiach przez weto pojedynczych państw. Niemcy od dawna zabiegają o wprowadzenie systemu większościowego. Obawiają się tego przede wszystkim mniejsze państwa. „Jednostronna rezygnacja przez Niemcy – największego i najsilniejszego gospodarczo kraju UE - byłaby bezprecedensowym aktem europejskiego przywództwa” – pisze w konkluzji komentatorka „Tagesspiegla”.