Forsal logo

Niemcy znów chcą być potęgą. Rząd uzgodnił duży pakiet reform

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
dzisiaj, 13:57
Niemcy znów chcą być potęgą. Rząd uzgodnił pakiet reform
Niemcy znów chcą być potęgą. Rząd uzgodnił pakiet reform/PAP/EPA
Niemiecka koalicja rządowa uzgodniła pakiet reform obejmujący m.in. ulgi podatkowe dla osób o niższych dochodach, rozwój budownictwa mieszkaniowego oraz ograniczenie zatrudnienia w ministerstwach. Kanclerz ocenił, że proponowane zmiany będą „dużym krokiem naprzód” w modernizacji kraju.

Siedem godzin negocjacji w łonie rządu

Liderzy partii koalicyjnych, CDU/CSU oraz SPD, po ponad siedmiu godzinach rozmów osiągnęli porozumienie w sprawie pakietu reform.

Reforma podatku dochodowego

Rząd planuje m.in. 10 mld euro rocznych ulg podatkowych dla osób o niższych dochodach. Rozwiązanie to ma być finansowane głównie z podniesienia stawki podatkowej z 45 do 47 proc. dla osób najlepiej zarabiających, tj. osób, których roczny dochód przekracza 280 tys. euro.

Reforma podatku dochodowego była uznawana za jeden z głównych punktów spornych między chadekami i socjaldemokratami.

Budowa mieszkań

Prócz tej zmiany koalicja zamierza doprowadzić do budowy większej niż dotąd liczby przystępnych cenowo mieszkań oraz ograniczyć biurokrację poprzez zmniejszenie zatrudnienia w ministerstwach o 8 proc.

Koniec zwolnień lekarskich przez telefon

Ponadto pracownicy nie będą mogli już dostawać zwolnień lekarskich przez telefon. Rząd zobowiązał się też do podjęcia bardziej zdecydowanych działań wobec osób oszukujących przy systemie świadczeń socjalnych.

Zmiany w systemie emerytalnym

Jednym z kluczowych elementów planu reform mają być zmiany w systemie emerytalnym. Koalicja już wcześniej zgodziła się procedować zalecenia specjalnej komisji eksperckiej. Jeśli reforma zostanie zaakceptowana przez Bundestag, będzie obejmować stopniowe podnoszenie wieku emerytalnego w powiązaniu ze średnią długością życia.

"Duży krok naprzód"

- Chcemy ponownie sprowadzić Niemcy na właściwe tory — zadeklarował w czwartek kanclerz Friedrich Merz, ogłaszając szczegóły ustaleń.

Jeszcze przed rozmowami w urzędzie kanclerskim Merz wyraził opinię, że zaprezentowany pakiet reform będzie „dużym krokiem naprzód” w modernizacji Niemiec. Zastrzegł jednak, że nie będzie jednego „wielkiego przełomu”, bo na efekty trzeba będzie poczekać.

Merz, który zapowiada głębokie reformy od objęcia urzędu w maju ub.r., ma w Niemczech niskie notowania. Krytycy zarzucają mu, że nie doprowadził do obiecywanego ożywienia gospodarczego kraju. Jego chadecki blok CDU/CSU traci w większości ogólnokrajowych sondaży kilka punktów procentowych do prawicowo-populistycznej Alternatywy dla Niemiec (AfD).

Z Berlina Mateusz Obremski

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
oprac. Kamil Nowak

Redaktor i wydawca strony głównej, z redakcjami Grupy Infor (Forsal.pl, Dziennik.pl, GazetaPrawna.pl, Infor.pl, ZdrowieGO.pl) związany od 2010 roku. Zajmuje się tematyką stosunków międzynarodowych, polityki gospodarczej i technologicznej, bezpieczeństwa, a także psychologią, zarządzaniem i pracą. Wcześniej zajmował się naukowo teoriami społeczeństwa sieci. 

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraPolska ma „klucz” do Ukrainy w UE. Mocne słowa z polskiego rządu »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj