"Welt": Tusk coraz częściej krytykuje Niemcy. Polityka azylowa Berlina odstrasza

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
14 października 2024, 09:08
Początkowo wydawało się, że objęcie władzy przez Donalda Tuska będzie oznaczało poprawę w stosunkach polsko-niemieckich. Tymczasem Niemcy są dla rządu Tuska raczej odstraszającym przykładem w kwestii polityki azylowej. Co więcej - Tusk coraz częściej krytykuje Niemcy także w innych sprawach, takich jak zbrojenia czy polityka eneregtyczna - piszą niemeckie media. 

Tusk coraz częściej krytykuje Niemcy

"Welt" zauważył, że Tusk coraz częściej okazuje się krytykiem Niemiec: czy to w kwestii zbrojeń, polityki energetycznej czy migracji. "Niemcy są dla niego ostatecznym przykładem polityki migracyjnej, która wymknęła się spod kontroli".

Zmiana polityki migracyjnej

W tekście przypomniano, że 12 października Tusk zapowiedział "czasowe, terytorialne zawieszenie prawa do azylu". We wtorek premier przedstawi rządowi swoją nową "strategię migracyjną". Zdaniem "Welt", "Polak realizuje szereg celów".

Chce zasadniczo zaostrzyć europejską politykę migracyjną. Źródła w ministerstwie spraw zagranicznych i ministerstwie spraw wewnętrznych w Warszawie potwierdziły to portalowi. "Polska będzie dążyć do zmiany ogólnego podejścia na szczeblu UE i w ramach członkostwa w organizacjach międzynarodowych w celu uzupełnienia istniejącego prawa o kwestie bezpieczeństwa" - powiedział "Welt" polski dyplomata.

Kryzys migracyjny jako wojna hybrydowa

Polski rząd chce również przypomnieć reszcie Europy, że kryzys migracyjny na granicy polsko-białoruskiej jest przypadkiem "wojny hybrydowej", zauważył portal. "Co więcej, zapowiedź Tuska należy rozumieć jako reakcję na niemieckie kontrole graniczne i ewentualne zawracanie imigrantów zgodnie z regulacjami dublińskimi", czytamy.

RND: Tusk wywołuje zamieszanie

Z kolei portal sieci redakcji regionalnych RND napisał w komentarzu do zapowiedzi polskiego premiera, że "w zeszłym roku wielu przyjaciół idei europejskiej odetchnęło z wielką ulgą, gdy Donald Tusk i jego sojusz partii konserwatywno-liberalnych zastąpił w polskim rządzie prawicowo-populistyczny PiS. Nareszcie proeuropejska partia na czele Polski!" Ale to właśnie Tusk "wywołuje teraz zamieszanie, które może spowodować trwałe szkody dla UE".

Trzeba zdać sobie sprawę z trudnej sytuacji, w jakiej znalazła się Polska jako kraj sąsiadujący z lojalną wobec Kremla dyktaturą Białorusi, podkreślił portal. Alaksandr Łukaszenka - w ścisłej współpracy z Władimirem Putinem - wykorzystuje migrację do Europy jako broń w wojnie hybrydowej mającej na celu destabilizację UE. Rosja i Białoruś przemycają i pchają migrantów do Polski. "Nasz sąsiedni kraj, który przyjął wyjątkowo dużą liczbę ukraińskich uchodźców, jest coraz bardziej przytłoczony", czytamy.

Zdaniem RND, "Polska nie może zostać z tym sama i potrzebuje jeszcze większego wsparcia ze strony swoich europejskich partnerów". Zawieszenie prawa do azylu, które prawdopodobnie naruszyłoby prawo europejskie, nie jest użytecznym rozwiązaniem. W ten sposób Tusk ryzykowałby nowy, zacięty spór wewnątrz UE. "Europa nie byłaby wtedy bardziej stabilna, lecz słabsza i mniej zjednoczona".

Z Berlina Berenika Lemańczyk (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj