Jak poinformował sztab ds. walki z pandemią, wyzdrowiało w ciągu ostatniej doby 5499 osób, co podnosi bilans wyleczonych w Rosji do 118 798.

Rosyjscy obrońcy praw człowieka i adwokaci uruchomili projekt o nazwie Szara Strefa, w ramach którego zbierają informacje o przypadkach koronawirusa w aresztach śledczych i koloniach karnych. Jak podał w poniedziałek dziennik "Kommiersant", działacze uzupełniają oficjalne statystyki ogłaszane przez służby więzienne o informacje otrzymywane od skazanych i ich bliskich. Ludzie, którzy znajdują się w instytucjach penitencjarnych - zarówno pracownicy, jak i więźniowie - są szczególnie narażeni na zakażenie - powiedziała dziennikowi szefowa fundacji Werdykt Społeczny Natalia Taubina.

Doniesienia o zakażeniach wśród więźniów napłynęły w weekend: w moskiewskim areszcie śledczym Lefortowo zachorował Zijawudin Magomiedow, aresztowany w 2018 roku, jeden z najbogatszych wówczas biznesmenów w Rosji. Chorobę wykryto także u trzech innych więźniów aresztu Lefortowo, oskarżonych o przestępstwa gospodarcze. Magomiedow, który w areszcie spędził już dwa lata, uważany był za bardzo wpływowego przedsiębiorcę powiązanego z ówczesnym premierem Rosji Dmitrijem Miedwiediewem. Zakażenie koronawirusem ma u niego łagodny przebieg.

Według oficjalnych danych rosyjskiej Federalnej Służby Więziennej (FSIN) od początku pandemii w kraju zachorowało 617 funkcjonariuszy służb i 145 skazanych, podejrzanych i oskarżonych. Nie informowano o zgonach z powodu Covid-19. Po raz ostatni FSIN podawała dane o zachorowaniach 14 maja.

Zdaniem adwokat Wiery Gonczarowej regionalne służby więzienne ignorują pytania na temat zakażeń, z którymi zwracają się do nich obrońcy, choć dane o sytuacji w aresztach są dla adwokatów istotne ze względu na własne bezpieczeństwo. Przy braku realnych danych pojawiają się pogłoski i strach - powiedziała "Kommiersantowi" Gonczarowa.

W Moskwie do 17 czerwca areszty śledcze są objęte kwarantanną, tj. aresztanci nie są z nich wywożeni w celu wzięcia udziału w rozprawach i czynnościach śledczych. Jednak do Lefortowa nadal przychodzą śledczy i adwokaci, którzy komunikują się z klientami oddzieleni szybą - podała niezależna "Nowaja Gazieta". Zabronione jest natomiast przysyłanie paczek i lekarstw dla aresztowanych.

>>> Czytaj też: WHO ogłasza pandemię. Koronawirus w ponad 110 krajach świata