Do niedzieli, gdy wykryto ponad 9200 nowych przypadków, przyrost infekcji utrzymywał się w Rosji w ostatnich dniach poniżej progu 9 tysięcy.

Łączna liczba zakażeń od początku pandemii w tym kraju sięgnęła w poniedziałek 414 878. Wyleczonych zostało 175 877 chorych, spośród których 3994 opuściło szpitale w ciągu ostatniej doby.

W Moskwie, która od początku była największym ogniskiem infekcji, sytuacja epidemiczna stopniowo się stabilizuje, a liczba zakażeń spada. Od 1 czerwca w stolicy Rosji wchodzi w życie nowy etap łagodzenia wymogów samoizolacji. Mieszkańcy mogą uprawiać sport na świeżym powietrzu i wychodzić na spacery. Otwarte zostają miejskie parki.

Zezwolenia te opatrzone są jednak różnymi zastrzeżeniami. Na przykład uprawiać sport można w dowolnej odległości od domu, ale tylko w godz. 5-9 rano. Na spacery zaś mieszkańcy Moskwy powinni chodzić zgodnie z grafikiem, ustalonym przez władze miasta, aby liczba osób znajdujących się na zewnątrz była ograniczona. Ogółem dozwolone są dwa spacery w dni robocze i jeden w weekend, w godzinach od 9 do 21. Merostwo zaleca spacery w odległości dwóch kilometrów od miejsca zameldowania.

W otwartych po długim czasie moskiewskich parkach nie wolno jeszcze korzystać z altanek, ławeczek i placów zabaw dla dzieci.

Nadal obowiązuje wymóg noszenia maseczek ochronnych i obowiązek przestrzegania bezpiecznej odległości. Mer Moskwy Siergiej Sobianin wyjaśniał niedawno, że ograniczenia są łagodzone, bo spadek zachorowalności ma charakter trwały, ale też nie jest nieodwracalny.

Do pracy wracają od poniedziałku w Moskwie placówki usługowe, w których kontakt z klientem nie jest zbyt długi, takie jak zakłady rzemieślnicze i pralnie. Otwarte zostaną sklepy niespożywcze, centra handlowe i salony samochodowe. Od piątku powrócą na ulice Moskwy małe targowiska z żywnością działające w weekendy. Wciąż jednak zamknięte będą kluby fitness na terenie centrów handlowych i piętra galerii handlowych, gdzie znajdują się bary szybkiej obsługi.

Grafik kolejności spacerów mieszkańcy powinni sprawdzać na specjalnej mapie na stronie moskiewskiego merostwa. Wszystkie domy mieszkalne w Moskwie podzielone zostały na sześć grup, z których dla każdej wybrano określony dzień tygodnia.

Moskiewskie regulacje skomentował znany satyryk i prezenter telewizyjny Maksim Gałkin, który opublikował w internecie skecz naśladujący rozmowę prezydenta Władimira Putina z merem Moskwy.

Gałkin sparodiował obu polityków, rozważających, jak zezwolić mieszkańcom na to, by "mogli odetchnąć swobodnie", ale tylko "co drugi dzień". O skeczu stało się głośno, gdy kilka portali informacyjnych, które najpierw o nim powiadomiły, później usunęły wiadomość. Niezależny portal The Bell utrzymuje, że nastąpiło to po telefonach do redakcji od urzędników moskiewskiego merostwa i kancelarii prezydenta.

>>> Czytaj też: WHO ogłasza pandemię. Koronawirus w ponad 110 krajach świata