„Od tej chwili żadna kanadyjska instytucja finansowa nie może zawierać transakcji z rosyjskim bankiem centralnym. Uniemożliwi mu to korzystanie z międzynarodowych rezerw walutowych Rosji i dodatkowo ograniczy możliwości Putina co do finansowania wojny, którą wybrał” - napisał premier.

Kanada i jej sojusznicy podejmują wspólnie uzgodnione działania, które mają zapewnić, by inwazja Rosji na Ukrainę stała się strategiczną porażką. Nigdy wcześniej takich działań nie podejmowano w takiej skali – dziś podjęliśmy historyczną decyzję w sprawie nałożenia bezpośrednich sankcji na centralny bank Rosji” - powiedziała cytowana w rządowym komunikacie wicepremier i minister finansów Chrystia Freeland. Nigdy wcześniej nie nakładano sankcji na bank centralny kraju z grupy G20.

Reklama

Zamrożenie aktywów i wprowadzenie zakazu wszelkich transakcji z należącymi do rządu Rosji funduszami inwestycyjnymi jest konsekwencją przyjętego w sobotę przez Kanadę, Komisję Europejską, Francję, Niemcy, USA, Włochy i Wielką Brytanię stanowiska w sprawie dalszych sankcji wobec Rosji.

W miniony piątek Kanada ogłosiła sankcje wobec prezydenta Rosji Władimira Putina, jego szefa gabinetu i ministra spraw zagranicznych, oraz poparła wykluczenie Rosji z systemu rozliczeń międzynarodowych SWIFT. Wprowadziła też nowe sankcje dla Białorusi jako państwa, które ułatwiło inwazję. Była to trzecia już część kanadyjskich sankcji.

Pierwszą część sankcji Kanada ogłosiła tydzień temu, we wtorek, składają się na nie zakaz wszelkich finansowych relacji z uznanymi przez Rosję samozwańczymi republikami Doniecka i Ługańska, sankcje wobec parlamentarzystów, dwóch państwowych banków i zakaz kupowania rosyjskich rządowych papierów wartościowych przez Kanadyjczyków.