Stoltenberg: Putin szykuje nowe ofensywy, wysyła więcej broni i żołnierzy

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
21 lutego 2023, 16:22
Jens Stoltenberg, sekretarz generalny NATO
Jens Stoltenberg, sekretarz generalny NATO/Shutterstock
Prezydent Rosji Władimir Putin w żaden sposób nie przygotowuje się do pokoju. Szykuje się na dalszą wojnę. Przygotowuje się do nowych ofensyw, mobilizuje więcej żołnierzy i wysyła więcej broni. Właśnie dlatego musimy zwiększyć nasze wsparcie dla Ukrainy - powiedział na konferencji prasowej szef NATO Jens Stoltenberg.

Jak dodał, jeśli prezydent Putin wygra na Ukrainie, będzie to niebezpieczne dla wszystkich. "Rosja postanawia zaatakować sąsiada, Ukrainę. A Ukraina ma oczywiście prawo do obrony. To jest zapisane w Karcie ONZ. A my, sojusznicy z NATO, członkowie UE, wszyscy mamy prawo udzielać Ukrainie wsparcia. I to jest dokładnie to, co robimy" - wskazał.

Jak dodał, sojusznicy dostarczają coraz cięższą, bardziej zaawansowaną broń i stale prowadzą konsultacje z Ukrainą w sprawie różnych rodzajów broni, ale także tego, jak zapewnić, aby wszystkie już dostarczone systemy działały tak, jak powinny.

"Trzeba pamiętać, że nie chodzi tylko o dostarczanie nowych systemów, ale też o to, by artyleria, sprzęt pancerny, systemy przeciwlotnicze, które już zostały dostarczone, miały części zamienne, amunicję, środki konserwacji, paliwa, których potrzebują do funkcjonowania. Zatem jest to naprawdę bitwa logistyczna. I dlatego też z zadowoleniem przyjmuję dzisiejsze spotkanie, na którym koncentrujemy się na tym, jak możemy zapewnić, że dostarczymy Ukrainie wszelkiego wsparcia, jakiego potrzebuje, by się bronić" - powiedział.

Dodał, że NATO ma też inne zadanie, a mianowicie niedopuszczenie do eskalacji tej wojny poza Ukrainę. "I to jest powód, dla którego rano w dniu inwazji uruchomiliśmy nasze plany obronne i wysłaliśmy tysiące dodatkowych żołnierzy do wschodniej części Sojuszu, wspieranych przez znaczącą siłę powietrzną i morską, aby wysłać bardzo jasny sygnał do Moskwy, że NATO jest po to, aby chronić każdy centymetr terytorium NATO. Jeśli jeden sojusznik zostanie zaatakowany, zostanie to uznane za atak na cały sojusz. Dlatego będziemy nadal wspierać Ukrainę - tak długo, jak to będzie konieczne. I nadal będziemy zapewniać wiarygodne środki odstraszania i obrony na całym terytorium NATO" - wskazał.

Z Brukseli Łukasz Osiński (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj