Szwecja obawia się ataku zbrojnego ze strony Rosji

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
19 czerwca 2023, 13:12
Sztokholm, flaga Szwecji
Sztokholm/ShutterStock
Nie można wykluczyć rosyjskiego ataku zbrojnego na terytorium Szwecji, bowiem mimo prowadzonej wojny przeciwko Ukrainie, Rosja wciąż ma zdolności do operacji wojskowych - to jeden z wniosków ogłoszonego w poniedziałek raportu Komisji ds. Gotowości Obronnej parlamentu Szwecji.

Komisja, która składa się z przedstawicieli wszystkich partii zasiadających w Riksdagu, usunęła z poprzedniej wersji dokumentu z 2017 roku zapis, że "atak ze strony Rosji jest mało prawdopodobny".

Szwedzi się boją

"Mimo prowadzonej w Ukrainie wojny Rosja wciąż ma zdolności do prowadzenia operacji siłami powietrznymi, morskimi, bronią dalekiego zasięgu lub jądrową, a także wykorzystania sił specjalnych" - podkreślono w opracowaniu określającym politykę bezpieczeństwa do 2030 roku.

Wskazano, że "Rosja jeszcze przez długi czas będzie stanowić zagrożenie dla Szwecji oraz Europy".

Nowe zasady obrony 

W raporcie przedstawiono nową doktrynę polityki bezpieczeństwa, kończącą ponad 200-letni okres niezaangażowania Szwecji w sojusze militarne. Rząd w Sztokholmie przed ubiegłoroczną decyzją o akcesji do NATO swoją obronność opierał na deklaracjach solidarności z innymi krajami nordyckimi oraz UE, w których poszczególne państwa obiecywały wzajemną pomoc w przypadku zagrożenia lub ataku. Teraz bezpieczeństwo ma być zapewnione w ramach NATO.

"Odstraszanie NATO działa. Członkostwo w Sojuszu wzmacnia nasze bezpieczeństwo i przyczynia się do wzmocnienia stabilności w naszym najbliższym otoczeniu oraz w całym obszarze euroatlantyckim" - zaznaczono.

Do Finlandii przez Szwecję

Dodano, że Szwecja będzie pełnić rolę "kraju przyjmującego " siły sojusznicze w przypadku konieczności przetransportowania wojsk do Finlandii oraz na wschód Europy.

Za główne zadanie kraju w ramach NATO wskazano "udział w kolektywnej obronie Europy Północnej, w tym Finlandii, Danii, Norwegii, Estonii, Łotwy oraz Litwy". "Szwedzkie siły zbrojne muszą być również w stanie uczestniczyć w obronie flanki wschodniej NATO oraz w innych operacjach" - podkreślono.

Przedstawiający raport przewodniczący Komisji ds. Gotowości Obronnej Hans Wallmark z centroprawicowej Umiarkowanej Partii Koalicyjnej skrytykował poprzednie rządy. "Wiele szwedzkich decyzji obronnych charakteryzowało się nadziejami, brakiem realizmu oraz błędnymi ocenami, w tym odnośnie Rosji" - podkreślił deputowany.

Powszechna służba wojskowa

Szwecja po zakończeniu zimnej wojny ograniczała budżet obronny oraz likwidowała jednostki wojskowe, a także zniosła powszechny pobór do wojska. Po ataku Rosji na Krym powszechna służba wojskowa została przywrócona. Żołnierze powrócili również na Gotlandię, strategicznie położoną wyspę na Bałtyku.

Wnioski z opracowania Komisji ds. Gotowości Obronnej będą podstawą planu obronnego Szwecji do 2030 roku oraz finansowania sił zbrojnych. Odrębne zdanie w sprawie sformułowań dotyczących NATO zgłosili przedstawiciele dwóch partii: skrajnej Partii Lewicy oraz Partii Ochrony Środowiska - Zieloni. Oba ugrupowania opowiadają się przeciwko wstąpieniu Szwecji do Sojuszu Północnoatlantyckiego.

Ze Sztokholmu Daniel Zyśk 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj