USA jak "dobry policjant" Putina. Zwodzą Ukraińców i stawiają im warunki

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
27 stycznia 2026, 10:31
Rome,,Italy,-,May,13,,2023:,Volodymyr,Zelensky,,Ukraineős,President,
USA jak "dobry policjant" Putina. Zwodzą Ukraińców i stawiają im warunki/Shutterstock
Administracja Donalda Trumpa sugeruje Ukrainie, że przyszłe gwarancje bezpieczeństwa ze strony USA będą zależeć od przyjęcia przez Kijów warunków porozumienia w bardzo konkretnym kształcie. Z przecieków dyplomatycznych wynika, że Waszyngton próbuje wymóc na Ukraińcach, by oddali Rosji cały Donbas, łącznie z tzw. pasem twierdz. 

Waszyngton miał zasygnalizować również, że może zaoferować Ukrainie więcej broni w celu wzmocnienia jej armii w czasie pokoju, jeśli Kijów zgodzi się wycofać siły z tych części Donbasu, które pozostają pod jego kontrolą. O sprawie pisze brytyjski dziennik "Financial Times", powołując się na osiem osób zaznajomionych z przebiegiem negocjacji.

Ukraina jest gotowa. A Waszyngton wstrzymuje podpis 

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powiedział w niedzielę, że amerykański dokument dotyczący gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy jest "w 100 proc. gotowy", a Kijów czeka teraz na termin i miejsce jego podpisania.

Jak przypomniał "FT", Zełenski konsekwentnie powtarza, że w każdym porozumieniu pokojowym kończącym wojnę musi zostać zapewniona integralność terytorialna Ukrainy.

Niemniej wysoki rangą urzędnik ukraiński przyznał w rozmowie z dziennikiem, że Ukraina jest coraz bardziej niepewna, czy Waszyngton faktycznie zobowiąże się do udzielenia gwarancji bezpieczeństwa. Jak twierdzi, Stany Zjednoczone "za każdym razem wstrzymują się z podpisaniem" tego dokumentu.

"FT" przekazał, że Ukraina chce potwierdzenia gwarancji przed oddaniem jakiegokolwiek terytorium. Jednak Amerykanie uważają, że musi ona zrezygnować z Donbasu, aby zakończyć wojnę. Widocznie sądzą, że to łatwiejsze niż wywieranie presji na Putina, aby zrezygnował z tego żądania.

Biały Dom zaprzecza. "Chcemy zbliżyć stanowiska"

Doniesieniom tym zaprzeczyła Anna Kelly, zastępczyni rzecznika prasowego Białego Domu. – To całkowita nieprawda – jedyną rolą Stanów Zjednoczonych w procesie pokojowym jest zbliżenie obu stron w celu zawarcia porozumienia – przekazała "FT".

Osoba zaznajomiona ze stanowiskiem amerykańskim powiedziała gazecie, że USA "nie próbują wymusić na Ukrainie żadnych ustępstw terytorialnych". Dodała też, że gwarancje bezpieczeństwa zależą od tego, czy obie strony zgodzą się na porozumienie pokojowe.

Rosja chce zająć "twierdze" przy stole. Ukraina mówi "nie"

Władze Rosji konsekwentnie deklarują, że postępy w negocjacjach pokojowych z Ukrainą są uzależnione od zgody Kijowa na oddanie stronie rosyjskiej części obwodu donieckiego kontrolowanej przez ukraińskie wojska. 

Obecnie jest to około 25-30 proc. terytorium tego regionu. Znajdują się tam m.in. miasta Kramatorsk i Słowiańsk - ważne ośrodki, uważane przez Ukraińców za kluczowe punkty ufortyfikowanego "pasa twierdz", powstrzymującego rosyjskie siły przed ewentualną ofensywą w głąb kraju. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj