Ukraina oczekuje nowych gwarancji bezpieczeństwa. "Zrezygnowaliśmy z broni atomowej"

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
29 kwietnia 2022, 10:09
Dmytro Kułeba
<p>Dmytro Kułeba</p>/Shutterstock
Ukraina zrezygnowała z broni nuklearnej, lecz nie została przyjęta do NATO. Rosyjska agresja to wynik próżni bezpieczeństwa – ocenił w piątek minister spraw zagranicznych Ukrainy Dmytro Kułeba, domagając się nowych gwarancji dla swojego kraju.

“Ukraina oddała broń nuklearną przez wzgląd na pokój na świecie. Później pukaliśmy do drzwi NATO, ale nigdy się nie otworzyły. Próżnia bezpieczeństwa doprowadziła do rosyjskiej agresji. Świat jest winny Ukrainie zapewnienie bezpieczeństwa i zwracamy się do (innych) państw o decyzję, jakich gwarancji bezpieczeństwa są gotowe udzielić” – napisał Kułeba w anglojęzycznym poście na Twitterze.

Po upadku Związku Radzieckiego w 1991 roku na terytorium Ukrainy znajdowała się około jedna trzecia sowieckiego arsenału nuklearnego. W 1994 roku władze w Kijowie zgodziły się na pozbycie się tej broni i dołączyły do układu o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej. Część głowic została zniszczona, część zaś przekazana Rosji. W zamian, w grudniu tego samego roku, podpisano Memorandum Budapeszteńskie o Gwarancjach Bezpieczeństwa. Na mocy porozumienia USA, Wielka Brytania i Rosja zobowiązały się do poszanowania suwerenności i integralności terytorialnej Ukrainy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj