Mimo ataku na port w Odessie, Ukraina szykuje się do eksportu zboża

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
23 lipca 2022, 16:53
Transport zboża, Odessa w Ukrainie
<p>Transport zboża, Odessa w Ukrainie</p>/ShutterStock
Ukraina przygotowuje się do rozpoczęcia eksportu zboża przez porty czarnomorskie pomimo sobotniego rosyjskiego ataku rakietowego na port handlowy w Odessie – powiadomił minister infrastruktury Ołeksandr Kubrakow.

„Nie ufamy Rosji, ale ufamy naszym partnerom i sojusznikom, właśnie dlatego Inicjatywa w sprawie bezpiecznego transportu zboża i żywności z portów ukraińskich została podpisana z ONZ i Turcją, a nie z Rosją” – napisał Kubrakow w sobotę na Facebooku. 

Strona ukraińska, jak powiadomił, kontynuuje techniczne przygotowania do uruchomienia eksportu produkcji rolnej ze swoich portów.

Przedstawiciele Ukrainy i Rosji zawarli w piątek z Turcją i ONZ dwie oddzielne "lustrzane" umowy odblokowujące eksport ukraińskiego zboża przez porty czarnomorskie. Ma to zagwarantować bezpieczne korytarze morskie do trzech ukraińskich portów: Odessy, Czarnomorska i Jużnego (Piwdennego).

Jednak w sobotę Rosjanie zaatakowali pociskami manewrującymi typu Kalibr port handlowy w Odessie.

Kubrakow ocenił, że atak na infrastrukturę portową, „po raz kolejny pokazał prawdziwe zamiary Rosji”. Ukraina widzi jednak w zawartych w Stambule porozumieniach szansę na zapobieżenie kryzysowi żywnościowemu. „ONZ, nasi sojusznicy i partnerzy mówią o nadziei, że ta decyzja może nie tylko uratować ukraińską gospodarkę, ale także miliony ludzi przed głodem, a miliardy przed zubożeniem” – napisał ukraiński minister.

Rzeczniczka ukraińskiego dowództwa operacyjnego Południe Natalia Humeniuk powiadomiła portal Suspilne, że rosyjski atak nie zniszczył portowego spichlerza.

„Jest oczywiste, że celem Rosjan było uderzenie właśnie w port handlowy w Odessie. Cztery rakiety typu Kalibr były wycelowane w tym kierunku. Dwie z nich zostały zestrzelone przez obronę powietrzną, dwie trafiły w obiekty infrastruktury portowej. Rannych na razie nie ma” – zaznaczyła.

Humeniuk dodała, że nie doszło do znacznych zniszczeń infrastruktury, rakieta trafiła w pompownię. Uderzenie rakiety wywołało pożar, który został już ugaszony. Fala uderzeniowa uszkodziła budynki wokół portu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj