Jakie duże są rosyjskie straty w bitwie o Bachmut? Biały Dom potwierdza słowa Prigożyna

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
24 maja 2023, 19:22
Ukraińscy żołnierze broniący Bachmutu
Jakie duże są rosyjskie straty w bitwie o Bachmut? Biały Dom potwierdza słowa Prigożyna/Shutterstock
Podana przez twórcę najemniczej Grupy Wagnera Jewgienija Prigożyna liczba 20 tys. rosyjskich żołnierzy, którzy zginęli w bitwie o Bachmut, mniej więcej zbiega się z naszymi szacunkami - poinformował w środę rzecznik Rady Bezpieczeństwa Narodowego John Kirby.

"To mniej więcej zbiega się z tym, co mówiliśmy kilka tygodni temu; z tym, że w ostatnich kilku tygodniach liczba ta wzrosła" - powiedział Kirby podczas telefonicznego briefingu prasowego.

Odpowiedział w ten sposób na pytanie o podane przez szefa Grupy Wagnera w opublikowanym przez niego nagraniu rosyjskie straty w bitwie o Bachmut. Prigożyn stwierdził m.in. że w bitwie zginęło 20 tys. wagnerowców, z czego połowę stanowili więźniowie.

Podczas briefingu 1 maja Kirby informował, że według amerykańskich szacunków Rosja tylko od grudnia straciła ogółem 100 tys. żołnierzy, z czego 20 tys. zginęło.

W opublikowanym w środę nagraniu Prigożyn ostro krytykował też rosyjskie ministerstwo obrony i dowódców, twierdząc, że rosyjska inwazja nie osiągnęła swoich celów demilitaryzacji Ukrainy i ostrzegł, że Rosji grozi rewolucja.

Oceniając tę wypowiedź Kirby stwierdził, że nie chce wchodzić w motywacje, jakie kierują oligarchą nazywanym "kucharzem Putina", lecz zaznaczył, że od dawna publicznie gani on rosyjski resort obrony.

"Myślę, że może to być jego makabryczny sposób, by przypisać sobie zasługi i jednocześnie publicznie upokorzyć ministerstwo" - powiedział Kirby, zastrzegając, że są to jedynie jego spekulacje.

Pytany o niedawną wypowiedź prezydenta RP Andrzeja Dudy dla "Wall Street Journal" o tym, że toczą się rozmowy na temat gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy "na wzór izraelski", Kirby odmówił potwierdzenia tych słów, jednak przyznał, że USA i sojusznikom zależy na długoterminowym bezpieczeństwu Ukrainy, czego sygnałem jest rozpoczęcie szkolenia ukraińskich pilotów na F-16.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj