Rosyjski jeniec dla "WSJ": Poddałem się do niewoli. Moi dwaj towarzysze broni popełnili samobójstwo

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
15 czerwca 2023, 08:11
Okopy w okolicach Bachmutu
Okopy w okolicach Bachmutu. Fot/Twitter/@avalaina/X.com
Rosyjski żołnierz Rusłan Anitin powiedział w wywiadzie dla gazety "The Wall Street Journal", że oddał się do ukraińskiej niewoli po tym, gdy został sam na polu bitwy, bo jego ranni towarzysze popełnili samobójstwo. Mężczyzna poddał się krążącemu nad okolicą ukraińskiemu dronowi.

Zmobilizowany jesienią 30-letni mieszkaniec Rosji przed wysłaniem na front przeszedł kilkotygodniowe szkolenie, podczas którego zdołał dwa razy oddać strzał z broni z czasów ZSRR. Po przewiezieniu na Ukrainę początkowo budował fortyfikacje w okupowanym Ługańsku, później, w maju, trafił do Bachmutu.

Dowódca wysadził go i dwóch innych rekrutów kilkaset metrów od linii frontu i rozkazał im, by przedostali się do okopów. Tam spotkali bojownika najemniczej tzw. grupy Wagnera, który zagroził im, że ich zastrzeli, jeśli uciekną albo nie wypełnią misji.

Zostawieni sami sobie

Kiedy na chwilę ucichł intensywny ostrzał moździerzowy, trzech mężczyzn przeczołgało się po ciemku do innej części okopów. Jak się później okazało, czołgali się po ciałach poległych.

Rano 9 maja Anitin próbował nawiązać przez walkie-talkie kontakt z dowództwem, jednak nikt nie odpowiedział. Drony zrzucały ładunki wybuchowe na ich pozycje, a ostrzał moździerzowy nie ustawał. Dwóch towarzyszy broni Anitina zostało poważnie rannych.

Akt rozpaczy

21-letni Iwanow wyciągnął zawleczkę z granatu i przystawił go do głowy, zabijając się, a drugi mężczyzna zastrzelił się - pisze w środę "WSJ".

Anitin został sam na pozycji. Późnym popołudniem, kiedy nie miał już siły, by ukrywać się, wyszedł z okopów i dał znać ukraińskiemu dronowi, który krążył nad okolicą, że chce się poddać. Scena ta została nagrana i opublikowana w ubiegłym miesiącu w mediach.

Mężczyzna jest w ośrodku dla jeńców rosyjskich w Charkowie. 

ndz/ mms/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj