Czołg Leopard 2A4 w akcji
.
Na nagraniu możemy zauważyć, jak czołg prowadzi celny ogień w kierunku kolumny, która składała się z rosyjskich czołgów oraz bojowych wozów piechoty. Dokładna analiza filmiku pozwala dostrzec w rosyjskiej kolumnie „”. Taką nazwą określane są bowiem wyposażone w improwizowane nadbudówki wozy.
Celem nadbudówek jest ochrona pojazdu przed bezzałogowcami przeciwnika. Jak jednak pokazuje praktyka, źle zaprojektowane nadbudówki, mogą utrudniać opuszczenie czołgu przez załogę. Dodatkowo ograniczają one widoczność, co z kolei zmniejsza szansę na przetrwanie na polu walki.
Ostrzał rosyjskich czołgów
W jej pobliżu pojazdów dostrzec można także kłęby dymu, które są prawdopodobnie pozostałością po ostrzale artyleryjskim. Jak wskazują Ukraińcy, czołg współpracował z artylerią, dzięki czemu Ukraińcom udało się skutecznie powstrzymać rosyjskie natarcie. Jak podała 33. Brygada Zmechanizowana, Rosjanie w pośpiechu opuścili pojazdy w pobliskim lesie, dzięki czemu nie dotarli do wyznaczonych celów. Na odsłoniętego wroga wysłano drony, które dokonały zrzutu ładunków wybuchowych. Nagranie pochodzi prawdopodobnie z 12 listopada.
. Rosjanie usiłowali zająć także okolice wsi Dalnie na południe od Kurachowego. W atakach brały udział czołgi i bojowe wozy piechoty.
Czołgi Leopard 2A4 w ukraińskiej armii
. Podobnie jak w przypadku innych otrzymanych z Zachodu czołgów, zostały one wyposażone w pancerz reaktywny Kontakt-1. Pozwala on zwiększyć ochronę pojazdu przed pociskami kumulacyjnymi. Ukraińcy aktywnie wykorzystują zachodnie czołgi w ataku (czego przykładem może być letnia ofensywa w obwodzie zaporoskim) jak i defensywie (jak na przykład omawiane w tym artykule odparcie rosyjskie szturmu). Dzięki dużej sile ognia i dobrej ochronie nadają się także doskonale do kontrataków.
Ukraińcy otrzymali łącznie ok. 70 Leopardów 2A4. Jednym z największych donatorów była Polska, która na początku 2023 roku przekazała 14 wozów. W ślad za nami na Ukrainę swoje Leopardy wysłali Niemcy, Kanadyjczycy, Norwegowie czy Duńczycy.
. Początkowo podpisana pod koniec 2015 roku umowa zakładała modernizację 128 sztuk do 2020 roku za 2,4 mld zł. Dziś, 9 lat po podpisaniu umowy, jesteśmy dopiero w połowie drogi, a ostatnie Leopardy 2PL mają zostać zmodyfikowane do końca 2027 roku. Dodatkowo wartość umowy realizowanej przez Bumar Łabędy wzrosła z 2,4 do 4,2 mld zł.
