Błaszczak atakuje MON. Przeniesienie Leopardów to błąd?
. Zdaniem byłego ministra to błąd. Dlaczego?
Polityk opozycji twierdzi, że priorytetem powinna być obrona każdego skrawka terytorium Polski. Wycofanie Leopardów na granicę z Niemcami nie ma służyć tej doktrynie.
Minister twierdzi dodatkowo, że MON obecnie ogranicza skalę zamówionych K2. Polityk wątpi w to, że zamówione może zostać więcej niż dodatkowe 180 maszyn, a i ten zakup zdaniem byłego MON nie jest pewny. Błaszczak twierdzi, że decyzja podyktowana ma być wpływami emerytowanych generałów na obecnego ministra. Dla wielu z nich Żagań miałby być ich macierzystą jednostką i to sprawia, że dbają oni o to, aby właśnie tam służył ten nowoczesny sprzęt.
Ministerstwo odpowiada na zarzuty. „To idiotyzm”
- argumentuje powrót czołgów Leopard 2A5 do Żagania (11. Lubuska Dywizja Kawalerii Pancernej).
Z czego wynikła? Na wschodzie kraju lepiej radzić mają sobie czołgi K2 oraz Abrams. Wiceminister w ostrych słowach odniósł się do pomysłu Błaszczaka -
Sytuacja w Wojsku Polskim. Jakie czołgi posiadamy?
Osobom, które nie są na bieżąco w temacie zbrojeń, należy się pewne wytłumaczenie. . Dodatkowo czołgi Leopard 2A4 od 2020 roku modernizowane są do standardu Leopard 2PL.
Drugą ważną informacją jest struktura. (województwo dolnośląskie i lubuskie). Tam w 34. Brygadzie Kawalerii Pancernej służyły w dwóch batalionach (każdy etatowo liczy 58 wozów) Leopardy 2A5, a w 10. Brygadzie Kawalerii Pancernej w Świętoszowie (także w dwóch batalionach czołgów) Leopardy 2A4 (modernizowane obecnie do standardu 2PL). Te jednostki stanowić miały naszą pancerną pięść.
To najmniej pancerny związek, ponieważ znajdziemy tam tylko jeden batalion czołgów w Czarne, gdzie znajdziemy czołgi rodziny T-72.
W jej ramach funkcjonowały cztery brygady. Były to dwie brygady pancerne (1. Warszawska Brygada Pancerna z Wesołej pod Warszawą i 9. Braniewska Brygada Kawalerii Pancernej) oraz dwie zmechanizowane (15. Giżycka Brygada Zmechanizowana i 20. Bartoszycka Brygada Zmechanizowana). Dodatkowo poza strukturą trzech dywizji istniała 21. Brygada Strzelców Podhalańskich.
Wojsko wraca na Wschód
. Na wschodzie nie było jednak żadnych nowoczesnych czołgów, dlatego postanowiono przenieść czołgi Leopard 2A5 z Żagania do Warszawy.
Wtedy wybuchła wojna na Ukrainie. Do Morąga (20. Bartoszycka Brygada Zmechanizowana) trafił już pierwszy batalion K2, a w Wesołej zagościły już dwa bataliony M1A1FEP. W tym roku dotrzeć do nas mają kolejne czołgi K2 oraz pierwsze M1A2.
Sytuacja więc jest inna niż kilka lat temu. , gdzie znajdują się przeszkolone na ten typ czołgu załogi oraz odpowiednia infrastruktura.
Co dalej z czołgami? Gdzie służyć będą Leopardy, a gdzie Abramsy?
Obecnie plany Sztabu Generalnego Wojska Polskiego są dosyć klarowne. W ten sposób każda dywizja będzie posiadać tylko jeden typ wozów, co ułatwi szkolenie i logistykę.
Zdaniem byłego ministra, do czasu, gdy 16. Dywizja nie otrzyma większej liczby czołgów K2 (co jest kwestią kilku lat), służyć tam mają Leopardy 2A5. Cel może i słuszny (wzmocnienie flanki wschodniej), ale eksperci nie są przekonani do tego pomysłu? Dlaczego? Obsługa nowoczesnych czołgów wymaga odpowiedniej infrastruktury, której w tych jednostkach brakuje.
Problemem jest też przeszkolenie. Aby załogi odpowiednio wyszkoliły się na danym typie sprzętu, potrzebne są lata szkolenia. Oznacza to, że mimo dyslokacji tam ciężkiego sprzętu, bataliony jeszcze przez długi czas nie byłyby gotowe do walki. Jednocześnie zdolność do eksploatacji Leopardów utracić mogłaby 34. Brygada Kawalerii Pancernej z Żagania.
