W ciągu ostatnich 14 dni w tym 11-milionowym kraju wykryto 1390 przypadków zakażeń koronawirusem na 100 tys. mieszkańców. W Czechach, które do tej pory były niechlubnym liderem Europy liczba ta wynosi 1370 na 100 tys.

Według zestawienia ECDC dla 31 krajów (państw UE oraz Wielkiej Brytanii, Szwajcarii, Norwegii i Islandii) w Polsce w ciągu ostatnich dwóch tygodni wykryto 352 infekcji wirusem SARS-CoV-2 w przeliczeniu na 100 tys. mieszkańców.

Po Belgii i Czechach najgorsza sytuacja jest w Luksemburgu (760 przypadków na 100 tys.), Słowenii (732), Holandii (694) oraz Francji (629). Najmniej zakażeń w stosunku do liczby mieszkańców odnotowywanych jest w Estonii (41 na 100 tys.), Norwegii (44) i Finlandii (40). Z pandemią stosunkowo dobrze radzą sobie też Grecja (82 przypadki w ciągu 14 dni na 100 tys.), Łotwa (104) oraz Szwecja (117).

Czechy nadal pozostają na pierwszym miejscu, jeśli chodzi o liczbę zgonów na 100 tysięcy mieszkańców. W ciągu dwóch tygodni było to 12, natomiast w Belgii 5,8. Powyżej pięciu zgonów na 100 tys. osób odnotowano także na Węgrzech i w Rumunii. W Polsce współczynnik ten wynosi 3,8.

Reklama

Sytuacja w Belgii jest zagadką dla władz i ekspertów, bo kraj wprowadza podobne ograniczenia do tych, które obowiązują też w innych państwach, jednak zarówno podczas pierwszej fali, jak i teraz liczba zakażeń jest bardzo wysoka.

Federalny rzecznik ds. walki z koronawirusem Yves Van Laethem ostrzegał w poniedziałek, że jeśli obecna dynamika przyjmowania na oddziały intensywnej terapii z powodu Covid-19 utrzyma się, w ciągu 15 dni wszystkie przygotowane łóżka mogą zostać zajęte.

W poniedziałek w Brukseli wprowadzono jeszcze bardziej rygorystyczne środki w związku z pandemią. Godzina policyjna obowiązuje teraz w godz. 22-6, a nie jak wcześniej od północy, maseczki trzeba nosić na obszarze całego miasta, a wszystkie sklepy mają być zamknięte o godz. 20. Zakazane są też amatorskie zawody sportowe, a wszystkie obiekty kulturalne, siłownie, baseny i obiekty rekreacyjne są zamknięte do 19 listopada.

W całym kraju zamknięte są restauracje; spotkania są ograniczone do maksymalnie 4 osób; ci, którzy mają taką możliwość, mają pracować z domów, a bliskie kontakty społeczne z osobami spoza gospodarstwa domowego zostały ograniczone do jednej osoby.

Z Brukseli Krzysztof Strzępka (PAP)