Dworczyk: Powiązanie funduszy UE z praworządnością to próba stworzenia mechanizmu nacisków

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
13 listopada 2020, 09:50
Michał Dworczyk
<p>Michał Dworczyk</p>/PAP
Próba powiązania funduszy unijnych z tzw. praworządnością to próba stworzenia mechanizmu politycznego, dzięki któremu będzie można wywierać nacisk na niektóre państwa Unii Europejskiej; nie będzie na to zgody - stwierdził szef kancelarii premiera Michał Dworczyk.

W liście skierowanym do szefów instytucji unijnych dotyczącym budżetu UE premier Mateusz Morawiecki wskazał, że Polska podtrzymuje swoje stanowisko i nie może się zgodzić na uznaniowość mechanizmu dotyczącego zasad przestrzegania praworządności.

We wpisie zamieszczonym w czwartek na Facebooku premier napisał, że "uznaniowe mechanizmy, oparte na arbitralnych, politycznie motywowanych kryteriach nie mogą zostać zaakceptowane, bo nie uwzględniają one istotnych, merytorycznych aspektów prawa europejskiego". "Polska nie może zaakceptować takiej wersji tych mechanizmów, która prowadzi do prymatu politycznych i arbitralnych kryteriów nad oceną merytoryczną" - podkreślił premier.

W piątkowej rozmowie na antenie Programu Pierwszego Polskiego Radia szef KPRM Michał Dworczysk podkreślał, że Polska zamierza twardo egzekwować prawo unijne. "Nie możemy się godzić na to, żeby w sposób uznaniowy jedne państwa wspierać, a inne w jakiś sposób traktować niesprawiedliwie, a mechanizmy, które są w tej chwili proponowane, sprowadzają się do tego – do uznaniowości, braku transparentności" - mówił.

Dopytywany, czy zdaniem premiera próba powiązania funduszy unijnych z praworządnością to "próba wyjścia poza traktaty", Dworczyk przytaknął. "Próba powiązania z tzw. praworządnością - bo powiedzmy sobie to wprost, jest to próba stworzenia mechanizmu politycznego, dzięki któremu na niektóre państwa UE będzie można próbować wywierać naciski - to coś, na co się nie zgodzimy" - powiedział.

Zdaniem Dworczyka "nie takie były fundamenty Unii Europejskiej". Jak dodał, rząd polski w ramach negocjacji budżetowych oczekuje, że "zostaną porzucone pomysły, które wiążą się z jakimiś projektami politycznymi".

Zawarte na początku listopada porozumienie między Parlamentem Europejskim i niemiecką prezydencją w Radzie UE w sprawie powiązania praworządności z budżetem UE zakłada, że Komisja Europejska będzie mogła uruchomić mechanizm prowadzący do zamrożenia pieniędzy unijnych, np. przy zagrożeniu dla niezależności sądownictwa. Decyzje w tej sprawie miałyby podejmować państwa członkowskie większością kwalifikowaną. Rozwiązania te muszą jeszcze finalnie zatwierdzić Parlament Europejski i Rada UE.

Projekt rozporządzenia dotyczącego mechanizmu jest częścią pakietu rozporządzeń okołobudżetowych. Aby został przyjęty, wymaga tylko większości kwalifikowanej w Radzie UE i zwykłej większości w Parlamencie Europejskim, jednak jako część całego pakietu budżetu unijnego wymaga jednomyślności.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj