Szijjarto: Obecność Węgier na rosyjskiej "czarnej liście" nie utrudnia współpracy energetycznej

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
31 marca 2023, 14:40
Peter Szijjarto
Peter Szijjarto, szef MSZ Węgier/Shutterstock
Pomimo tego, że Węgry zostały wpisane na rosyjską listę państw nieprzyjaznych, współpraca między stronami, m.in. w zakresie energetyki, przebiega bez zakłóceń - powiedział w czwartek minister spraw zagranicznych i handlu Węgier Peter Szijjarto.

Szef węgierskiej dyplomacji stwierdził, że Węgry – podobnie jak wszystkie państwa Unii Europejskiej – znajdują się od miesięcy na rosyjskiej liście państw nieprzyjaznych.

„Nie ma tu nic nowego, choć jesteśmy na tej liście, nasza współpraca energetyczna przebiega sprawnie i prawidłowo” – powiedział Szijjarto.

Kara za sankcje

Jak informowały w czwartek węgierskie media, ambasador Rosji w Budapeszcie Jewgienij Stanisławow miał poinformować o wpisaniu Węgier na listę państw nieprzyjaznych Rosji. Miało to być rezultatem poparcia przez rząd Viktora Orbana wszystkich dotychczasowych pakietów sankcji.

Węgry cały czas współpracują z Rosją w sektorze energetycznym w ramach długoterminowego kontraktu z Gazpromem na dostawy 4,5 mld metrów sześc. gazu rocznie oraz przy rozbudowie elektrowni jądrowej w Paksu w środkowych Węgrzech.

Z Budapesztu Marcin Furdyna

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj