Jak biznes pilnuje swoich interesów w KE

Tylko dziesięciu największych lobbystów wydaje oficjalnie ponad 72,5 mln euro rocznie na promowanie swoich interesów w UE. Ale duże korporacje stosują również nieformalne metody nacisków

W czołówce najbardziej agresywnych lobbystów, których działania wychodzą na światło dzienne, znajdują się przedstawiciele branży tytoniowej. Jedna z firm produkujących e-papierosy opisywała Lindę McEvan, główną negocjatorkę ds. europejskiej dyrektywy w sprawie wyrobów tytoniowych, mianem swojej „nemezis”. McEvan była przez koncern prześladowana zarówno e-mailowo, jak i telefonicznie. W podobny sposób producenci postępują dziś z naukowcami. 

Cały artykuł przeczytasz w dzisiejszym wydaniu Dziennika Gazety Prawnej i na e-DGP.

 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Karolina Wójcicka
Karolina Wójcicka
Dziennikarka międzynarodowa DGP, współautorka podcastu Bliski Świat
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraJak biznes pilnuje swoich interesów w KE »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj