Latem br. Parlament Europejski proponował, by kodeks w zakresie AI początkowo obowiązywał jedynie głównych dostawców sztucznej inteligencji, pochodzących w większości z USA. Jednak zdaniem trzech państw Unii, takie faworyzowanie mniejszych firm mogłoby z czasem obrócić się przeciwko nim, obniżając zaufanie i zniechęcając klientów - poinformowała w sobotę agencja Reutera.
Według treści porozumienia, do którego dotarli dziennikarze zasady postępowania i zachowania przejrzystości powinny być wiążące dla wszystkich uczestników rynku. Politycy trzech krajów są zdania, że początkowo nie należy nakładać na firmy działające w sprzeczności z proponowanym kodeksem AI żadnych sankcji. System kar należałoby ewentualnie wprowadzić, jeżeli okaże się, że kodeks jest naruszany. Odpowiedzialne za to mają być organy europejskie.
Dziennikarka, publicystka, copywriterka, aktywistka na rzecz praw zwierząt. Skończyła filologię polską, kulturoznawstwo i gender studies. Publikowała m.in. w „Teatraliach”, „Dzienniku Teatralnym”, na Forsal.pl, w „Krytyce Politycznej”, Magazynie „Vege” i Magazynie „Neuropozytywni”.
