Forsal logo

Nie tylko Polska i Węgry. Teraz też Hiszpania jest "bacznie obserwowana" przez UE pod kątem praworządności

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
23 listopada 2023, 17:21
Nadzwyczajna debata na forum Parlamentu Europejskiego w Strasburgu w środę na temat stanu praworządności w Hiszpanii w związku z propozycją ustawy o amnestii dla separatystów katalońskich, którą lewica uzgodniła z partiami secesjonistycznymi w zamian za poparcie dla utworzenia rządu Pedro Sancheza, wywołuje liczne komentarze w mediach. Podnosi się problem podstawowych zasad UE - niezależności sądów i równości wszystkich obywateli.

Praworządność w Hiszpanii

Hiszpańskie partie prawicowe - PP, Vox i Ciudadanos - porównują reakcję instytucji unijnych na sytuację w Hiszpanii z reakcjami wobec Polski i Węgier, które oskarżano o łamanie praworządności. Domagają się od KE, aby zajęła się problemem praworządności w Hiszpanii tak samo "zdecydowanie" jak w przypadku Polski i Węgier.

Lider prawicowej Vox Santiago Abascal przypomniał, że w ciągu czterech i pół lat było 19 lub 20 debat w instytucjach unijnych na temat Polski i Węgier.

Sytuacja w Katalonii

Wcześniej na forum PE debatowano o Warszawie i Budapeszcie, a teraz po raz pierwszy o Hiszpanii, co oznacza, że "kwestia katalońska" staje się problemem wspólnotowym - skomentował dziennik "ABC" w czwartek. Do tej pory KE utrzymywała, że sytuacja w Katalonii jest wewnętrzną sprawą Hiszpanii i powinna zostać rozstrzygnięta zgodnie z konstytucją - przypomniał.

Komisarz ds. Sprawiedliwości UE Didier Reynders zapowiedział "baczne przyglądanie się", w sposób "obiektywny i niezależny", temu, czy ustawa o amnestii jest zgodna z prawem europejskim.

W przyszłym tygodniu Reynders spotka się z hiszpańskim ministrem sprawiedliwości Felixem Bolanosem w celu szczegółowego przeanalizowania tekstu ustawy i poprawek, które zostały wprowadzone czasie tworzenia się rządu Hiszpanii.

W projekcie ustawy o amnestii pominięto "przebaczenie" separatystom katalońskim użycia funduszy europejskich. Trybunał Obrachunkowy oszacował na ponad 4 mln euro koszt zorganizowania nielegalnego referendum niepodległościowego w Katalonii w 2017 r.

Z Saragossy Grażyna Opińska (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Kamil Nowak, redaktor Forsal.pl (Fot. M. Oleczek)
oprac. Kamil Nowak

Redaktor i wydawca strony głównej, z redakcjami Grupy Infor (Forsal.pl, Dziennik.pl, GazetaPrawna.pl, Infor.pl, ZdrowieGO.pl) związany od 2010 roku. Zajmuje się tematyką stosunków międzynarodowych, polityki gospodarczej i technologicznej, bezpieczeństwa, a także psychologią, zarządzaniem i pracą. Wcześniej zajmował się naukowo teoriami społeczeństwa sieci. 

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraMisja na Księżyc i nowy Starlink. Korea Południowa przyspiesza, a świat jest zaskoczony »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj