„Dziś jest historyczny dzień dla Europy” – napisał Sanchez w mediach społecznościowych X.

„Chciałbym pogratulować Ukrainie i Mołdawiidecyzji Rady Europejskiej o rozpoczęciu negocjacji w sprawie ich przystąpienia do UE. Z zadowoleniem przyjmujemy również uznanie statusu kraju kandydującego Gruzji oraz postępu Bośni i Hercegowiny” - dodał.

Nowe państwa na liście kandydatów do UE

Reklama

Podczas czwartkowego szczytu unijnych przywódców w Brukseli podjęta została decyzja o rozpoczęciu negocjacji akcesyjnych z Ukrainą i Mołdawią.

Oprócz tego Rada Europejska przyznała Gruzji status kraju kandydującego.

Orban ma obiekcje

Jak poinformowali dziennikarzy wysokiej rangi dyplomaci unijni, tym decyzjom nie sprzeciwił się żaden ze zgromadzonych na spotkaniu przywódców.

Przed rozpoczęciem szczytu premier Węgier Viktor Orban deklarował, że jego kraj podtrzymuje swój sprzeciw wobec rozpoczęcia rozmów akcesyjnych z Ukrainą. Uzasadniał swoje stanowisko, wskazując, że - według Budapesztu - Ukraina spełniła tylko trzy z siedmiu warunków, jakie UE postawiła przed rozpoczęciem negocjacji akcesyjnych, a to oznacza, że nie ma podstaw do rozpoczęcia z Kijowem takich rozmów.

Z Brukseli Łukasz Osiński