Wielkie przebudzenie UE. Nawet 800 mld euro na obronność regionu

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
5 marca 2025, 14:24
Ursula von der Leyen, przewodnicząca Komisji Europejskiej
Ursula von der Leyen, przewodnicząca Komisji Europejskiej/ShutterStock
Komisja Europejska zaproponowała we wtorek wprowadzenie pożyczek o wartości do 150 miliardów euro, które zostaną przekazane rządom państw członkowskich UE na potrzeby dozbrojenia. Decyzja ta wynika z obaw, że Europa nie może już liczyć na ochronę Stanów Zjednoczonych oraz z trwającej wojny Rosji przeciwko Ukrainie – pisze Reuters.

Prezydent Komisji Ursula von der Leyen podkreśliła, że Europa wkracza w erę zbrojeń i jest gotowa znacząco zwiększyć swoje wydatki na obronność.

Priorytety wydatkowe

Środki z funduszu mają być przeznaczone na rozwój systemów obrony powietrznej, zakup rakiet i dronów. W ramach szerokiego pakietu propozycji Komisja planuje wygospodarować do 800 miliardów euro na wzmocnienie europejskiej obronności. Pierwsze dyskusje nad tymi planami odbędą się na specjalnym szczycie UE poświęconym Ukrainie i obronności.

Różnice między UE a USA

Propozycja KE pojawiła się dzień po tym, jak prezydent USA Donald Trump wstrzymał pomoc wojskową dla Ukrainy. Podkreśla to rosnącą przepaść między przywódcami europejskimi a Waszyngtonem w kwestii bezpieczeństwa kontynentu i strategii wobec Rosji. Trump oskarżał Europę o zbyt małe nakłady na obronność i nadmierne poleganie na NATO.

Kredyty zamiast dotacji

Pakiet Komisji skłania kraje UE do zwiększenia wydatków obronnych i wykorzystania istniejących funduszy, zamiast generowania nowych środków unijnych. Nie zawiera też mechanizmu wspólnego zadłużenia, który miałby wygospodarować pieniądze na dotacje dla projektów obronnych, czego domagały się kraje bałtyckie i Francja, ale czemu sprzeciwiały się Niemcy i Holandia. Polska opowiada się za dotacjami jako bardziej efektywną formą wsparcia.

Zmiany w finansowaniu projektów obronnych

Europejski Bank Inwestycyjny zapowiedział złagodzenie ograniczeń dotyczących finansowania projektów obronnych i rozszerzenie zakresu kwalifikowanych inwestycji. Nadal jednak obowiązywać będzie zakaz finansowania broni i amunicji. Ponadto KE zaproponowała wyłączenie wydatków na obronność spod unijnych limitów zadłużenia publicznego, co mogłoby stworzyć przestrzeń fiskalną w wysokości 650 miliardów euro w ciągu czterech lat.

Wzrost presji na państwa UE

Powrót Trumpa do władzy wzmacnia naciski na Europę, by zwiększyła własne nakłady na obronność i nie polegała wyłącznie na NATO. W 2024 roku państwa UE wydały na ten cel 326 miliardów euro, czyli 1,9% PKB, ale unijni liderzy zapowiadają dalszy wzrost wydatków. Francja zapowiada przyspieszenie i zwiększenie finansowania sektora obronnego.

Możliwość wykorzystania funduszy spójności

Komisja Europejska zaproponowała także możliwość przeznaczania środków z funduszy spójności na cele obronne. Reakcje na pakiet były mieszane – niektórzy politycy, jak premier Grecji Kyriakos Mitsotakis, zwracają uwagę na konieczność zapewnienia równych korzyści dla wszystkich państw UE.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Reuters
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj