Wysłannik Trumpa wierzy w "grenlandzki deal". To dyplomatyczny ignorant

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
16 stycznia 2026, 15:40
Dallas,,Tx,-,August,4,,2022:,Louisiana,Attorney,General,Jeff
Wysłannik Trumpa wierzy w "grenlandzki deal". To dyplomatyczny ignorant/Shutterstock
Specjalny wysłannik Donalda Trumpa ds. Grenlandii, gubernator Luizjany Jeff Landry, powiedział w piątek, że prezydent USA poważnie traktuje plan przejęcia kontroli nad wyspą. Uspokajał, że wierzy, iż „można zawrzeć deal” w sprawie arktycznej wyspy i „zostanie on zawarty”. Czy można wierzyć jego zapewnieniom? Media przedstawiają go jako dyplomatę-amatora, czyli postać podobną do Steve’a Witkoffa, bezskutecznie negocjującego porozumienie pomiędzy Rosją a Ukrainą.

Pisał jedno, mówi drugie. To kolejny dyplomata-ignorant

W marcu Landry ma udać się na Grenlandię. – Prezydent jest poważny. Myślę, że określił swoje warunki. Powiedział Danii, czego chce, a teraz chodzi o to, by sekretarz stanu Marco Rubio i wiceprezydent J.D. Vance zawarli deal – oświadczył wysłannik Trumpa w wywiadzie dla telewizji Fox News.

Tygodnik "The Economist" podkreślił na początku stycznia, że wyznaczony w grudniu na specjalnego wysłannika ds. Grenlandii Landry jest całkowicie niezorientowany w polityce zagranicznej.

Sam gubernator 21 grudnia napisał w serwisach społecznościowych, że będzie pracował na rzecz "włączenia Grenlandii do USA". 

Nie ma się co dziwić, że szef duńskiej dyplomacji Lars Lokke Rasmussen wezwał ambasadora USA w związku z powołaniem Landry’ego przez Trumpa na specjalnego wysłannika ds. Grenlandii.

Landry to ultrakonserwatysta. Walczy z "seksualizacją dzieci"

Jeff Landry ma opinię skrajnego konserwatysty. Wsławił się walką z nauczycielami i bibliotekarzami, którzy wypożyczają książki rzekomo "seksualizujące dzieci". Niedawno podpisał ustawę, na mocy której Luizjana ma być pierwszym stanem, w którym wejdzie w życie obowiązek wywieszania dziesięciu przykazań we wszystkich szkołach i college'ach.

Organizacje broniące praw obywatelskich oprotestowały ustawę już na etapie projektu i zaskarżyły nowe przepisy do sądu, który na razie zablokował ich wdrażanie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj