Trump idzie na rekord. Gorzej było po zamieszkach na Kapitolu
Od tego roku, jak informuje "The New York Times", Gallup rezygnuje z ogłaszania wskaźników aprobaty i popularności poszczególnych polityków.
Decyzja zapadła w okresie spadku notowań obecnego prezydenta USA Donalda Trumpa. W lutym ubiegłego roku jego poparcie wynosiło 47 proc., natomiast w najnowszym badaniu spadło do poziomu 36 proc. Nie jest to jego negatywny rekord – w styczniu 2021 roku, podczas zamieszek na Kapitolu, wskaźnik aprobaty spadł mu do 34 proc.
To efekt nacisków z Białego Domu? Jest komunikat Gallupa
W związku z decyzją, dziennik "The Hill" zapytał Gallupa, czy firma otrzymywała jakiekolwiek negatywne sygnały z Białego Domu w związku z prowadzonymi badaniami.
Sondażowania odpowiedziała, że rezygnacja z publikowania wskaźników aprobaty prezydenta stanowi "strategiczny zwrot, podyktowany wyłącznie celami badawczymi i priorytetami organizacji". W komunikacie podkreślono, że firma zamierza w większym stopniu koncentrować się na badaniach opinii publicznej dotyczących bieżących problemów społecznych i kwestii politycznych.
W oświadczeniu Gallup zaznaczył również, że obecnie funkcjonuje wiele rankingów oceniających skuteczność prezydentów, dlatego ten segment badań "nie jest już obszarem, w którym możemy wnieść najbardziej znaczący wkład".
Warto podkreślić, że przez dekady badania tej firmy uchodziły za jedne z najbardziej wiarygodnych źródeł informacji o nastrojach społecznych w Stanach Zjednoczonych.
Trump miota groźby i pozwy pod adresem sondażowani
Firmy i ośrodki prowadzące badania opinii publicznej wielokrotnie spotykały się z ostrą krytyką, a nawet groźbami ze strony Białego Domu oraz samego Trumpa. W styczniu tego roku "The New York Times" opublikował sondaż przeprowadzony wspólnie z Uniwersytetem Siena (ze stanu Nowy Jork) pod tytułem: "Niewielu wyborców uważa, że druga kadencja Trumpa uczyniła kraj lepszym".
Badanie wykazało, że wskaźnik aprobaty prezydenta wynosi 40 proc., co oznacza spadek o trzy punkty procentowe w porównaniu z wrześniem 2025 roku. Po publikacji wyników Trump zapowiedział w swojej sieci społecznościowej Truth Social, że włączy ten sondaż jako kolejny element pozwu przeciwko redakcji dziennika.
Jeszcze wcześniej, w grudniu 2024 roku, Trump pozwał gazetę "Des Moines Register" z Iowa, oskarżając ją o "bezczelną ingerencję w wybory" w związku z sondażem opublikowanym kilka dni przed wyborami prezydenckimi. Badanie wskazywało wówczas, że w tym stanie przegrywa z Kamalą Harris, choć tydzień później zwyciężył tam z przewagą 13 punktów procentowych.