Generał ostrzega Trumpa przed długą wojną z Iranem. Rosną naciski na Izrael

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
27 lutego 2026, 09:01
Aerial,Drone,Photo,Of,Uss,Gerald,R.,Ford,Latest,Technology
Generał ostrzega Trumpa przed długą wojną z Iranem. Rosną naciski na Izrael/Shutterstock
Na razie rozmowy z teherańskim reżimem nie przynoszą przełomu. Dlatego admirał Bradley Cooper, szef Dowództwa Centralnego (CENTCOM), przedstawił Donaldowi Trumpowi opcje ataku na Iran. Według nieoficjalnych informacji część Republikanów oraz urzędników Białego Domu chce, by Izrael odegrał w nim wiodącą rolę. Jeden dowódców ostrzegł prezydenta USA przed niebezpieczeństwem długiej wojny. 

Atak na Iran może skutkować długą wojną

Jak podały ABC oraz portal Axios, przedstawienie militarnych opcji wobec Iranu nastąpiło w czasie, gdy rozmowy delegacji USA z Iranem w Genewie dobiegały końca.

W spotkaniu uczestniczył również najwyższy rangą amerykański wojskowy, gen. Dan Caine, który – według licznych doniesień – w ostatnich dniach ostrzegał prezydenta, że atak na Iran może doprowadzić do długiej wojny i wyczerpać zapasy pocisków obrony powietrznej.

Spotkanie w Genewie zakończyło się fiaskiem. To była ostatnia szansa?

Czwartkowe rozmowy w Genewie z udziałem ministra spraw zagranicznych Iranu oraz wysłanników prezydenta USA, Steve'a Witkoffa i Jareda Kushnera, nie przyniosły konkretnych rezultatów. Szef irańskiej dyplomacji Abbas Aragczi powiedział, że była to "najbardziej intensywna i najdłuższa" runda rokowań prowadzonych od lutego. Nie ujawnił dalszych szczegółów, podkreślił jednak, że irańska delegacja jasno przedstawiła swoje stanowisko, a negocjatorzy obu stron muszą teraz skonsultować się ze swoimi stolicami.

– Zrobiliśmy duże postępy i bardzo poważnie omówiliśmy elementy porozumienia dotyczące zarówno kwestii nuklearnych, jak i sankcji – powiedział Aragczi irańskiej telewizji państwowej.

Minister spraw zagranicznych Omanu, który pełni rolę mediatora, zapowiedział natomiast dalsze rozmowy techniczne w Wiedniu w przyszłym tygodniu.

Strona amerykańska jak dotąd nie skomentowała oficjalnie przebiegu rokowań. W trakcie rozmów portal Axios informował, że Witkoff i Kushner byli zawiedzeni irańską propozycją. Później serwis przytoczył opinię przedstawiciela administracji USA, który określił negocjacje jako "pozytywne", nie podając jednak szczegółów.

Według Axios czwartkowe rozmowy mogły być ostatnią szansą na dyplomatyczne rozwiązanie sporu między USA a Iranem.

Co zrobi Trump?

Jak podała telewizja ABC, część Republikanów oraz urzędników administracji opowiada się za tym, by to Izrael odegrał wiodącą rolę w ewentualnym ataku na Iran. Nie jest jednak jasne, czy taki scenariusz popiera sam Trump.

– Media mogą spekulować na temat myślenia prezydenta, ale tylko prezydent Trump wie, co zamierza zrobić – powiedziała zastępczyni rzeczniczki prasowej Białego Domu Anna Kelly.

W ostatnich dniach Trump, a także sekretarz stanu USA Marco Rubio i wiceprezydent J.D. Vance twierdzili, że Iran wznowił prace nad bronią jądrową oraz rozwija rakiety o zasięgu umożliwiającym rażenie terytorium Stanów Zjednoczonych. Teheran dotąd odrzucał możliwość, by rozmowy objęły również jego program pocisków balistycznych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj