Podczas Szczytu Tarczy Ameryk na Floryda Trump poinformował, że w minionym tygodniu USA oficjalnie uznały rząd Wenezueli. Jak dodał, oba państwa zawarły także porozumienie dotyczące sprzedaży przez Wenezuelę złota oraz innych surowców mineralnych. Mają wspaniały potencjał. Złoto. Dobrą ziemię. Nie mogli z tego korzystać. System nie pozwalał im wykorzystać wartości swojej ziemi - podkreślił Trump.
Zapowiedź "wielkiej zmiany" na Kubie
Trump zapowiedział, że wkrótce również na Kubie „zajdzie wielka zmiana”. To jest kres Kuby. Nie mają pieniędzy, nie mają ropy. Mają złą filozofię. Mają zły reżim - wymieniał prezydent USA.
Trump dodał, że władze Kuby prowadzą rozmowy zarówno z nim, jak i z sekretarzem stanu Marco Rubio. To ostatnie momenty Kuby w dotychczasowej formie. Będzie miała nowe, wspaniałe życie - powiedział. Dodał, że zawarcie porozumienia z władzami w Hawanie będzie łatwe.
Waszyngton liczy na transformację wyspy
To kolejna w ostatnich tygodniach wypowiedź Trumpa sugerująca zmiany na Kubie. Prezydent USA już wcześniej przekonywał, że upadek tamtejszego reżimu jest jedynie kwestią czasu. Pod koniec lutego mówił, że rozmowy z władzami w Hawanie mogą zakończyć się nawet "przyjaznym przejęciem" wyspy.
Jak podał "Wall Street Journal", strategia Waszyngtonu zakłada porozumienie z częścią elit kubańskich władz i przeprowadzenie kontrolowanej transformacji politycznej. Chodzi o to, by przeprowadzić transformację na wyspie w podobny sposób, jak miało to miejsce w sprzymierzonej z Kubą Wenezueli.