Amerykańska odpowiedź na śmierć 3. w Jordani Żołnrzy.US Army zniszczyła 80 z 85 celów w Iraku i Syrii

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
6 lutego 2024, 08:59
Syria
Shutterstock
Podczas piątkowych uderzeń w Iraku i Syrii siły zbrojne USA zniszczyły 80 z 85 obranych celów - powiedział w poniedziałek rzecznik Pentagonu gen. Pat Ryder. Jak dodał, resort nie ma dokładnych informacji o ofiarach, lecz można zakładać, że takie były. Rzecznik potwierdził też, że wbrew początkowo podanym przez Biały Dom informacjom o uderzeniach nie poinformowano z wyprzedzeniem irackich władz.

Jak powiedział podczas poniedziałkowego briefingu Ryder, choć analiza skutków piątkowej fali uderzeń na siedem obiektów w Syrii i Iraku wciąż trwa, to z zebranych informacji wynika, że zniszczone zostało 80 z 85 celów. Pytany o liczbę zabitych podczas ataku, stwierdził, że ostateczna ocena skutków zostanie opublikowana przez Dowództwo Centralne USA (CENTCOM), lecz dodał, że "można założyć, że były ofiary związane z tymi uderzeniami". Według władz Iraku zginęło 16 osób, w tym cywile.

Śmierć irańskich żołnierzy

Ryder odniósł się też do zarzutów irackich władz o to, że w uderzeniu ucierpieli żołnierze należący do irackich sił zbrojnych i że USA nie uprzedziły Bagdadu przed rozpoczęciem bombardowania. Jeszcze w piątek rzecznik Rady Bezpieczeństwa Narodowego John Kirby odpowiedział twierdząco na pytanie, czy USA poinformowały Irak przed uderzeniem. W poniedziałek zarówno Pentagon, jak i Departament Stanu przyznały, że stało się to już po fakcie. Ryder zaznaczył jednak, że Waszyngton wielokrotnie komunikował swój zamiar uderzenia odwetowego przeciwko wspieranym przez Iran irackim bojówkom zaangażowanym w ataki na siły USA.

"Z tego, co rozumiem, ludzie, w których uderzamy, nie są częścią SML" - powiedział rzecznik, odnosząc się do Sił Mobilizacji Ludowej, milicji wchodzących formalnie w skład irackich sił zbrojnych.

Tajne przez poufne

Prezydent Biden zapowiadał, że piątkowe bombardowanie było tylko pierwszym krokiem w odpowiedzi USA na atak, w którym zginęło trzech żołnierzy USA w Jordanii. W niedzielę doradca ds. bezpieczeństwa narodowego USA Jake Sullivan powiedział, że nie wszystkie działania "będą widoczne".

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: USAIran
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj