Harris ogłasza walkę z korporacyjną chciwością. Chce zakazać zawyżania cen żywności i zbudować 3 miliony mieszkań

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
17 sierpnia 2024, 09:55
Kamala Harris
Kamala Harris składa obietnice wyborcze/ShutterStock
Kontrowersyjny plan wiceprezydent USA Kamali Harris: zapowiedziała walkę z chciwością korporacji i zakaz zawyżania cen żywności. Podczas wystąpienia w Karolinie Północnej ostrzegła, że firmy wykorzystały pandemię do sztucznego windowania cen, obiecując surowe kary dla winowajców.

Harris o wzroście cen i korporacyjnej chciwości

Podczas wystąpienia w stolicy Karoliny Północnej Harris zapowiedziała, że jej głównym priorytetem będzie walka ze wzrostem cen najważniejszych dla klasy średniej dóbr, takich jak żywność i koszt mieszkań. Sugerowała, że wzrost cen żywności był po części spowodowany chciwością korporacji, które wykorzystały zamieszanie związane z pandemią do sztucznego windowania cen.

"Wszyscy wiemy, że ceny poszły w górę podczas pandemii, kiedy łańcuchy dostaw zawiodły. Ale łańcuchy dostaw teraz już się polepszyły, a ceny są wciąż zbyt wysokie" - powiedziała Harris.

Propozycje Harris na Pierwsze 100 Dni Prezydentury

W swoim pierwszym przemówieniu przedstawiającym jej program wyborczy wiceprezydent USA wyłożyła szereg pomysłów, które chciałaby zrealizować w trakcie pierwszych 100 dni prezydentury. Jednym z najbardziej kontrowersyjnych postulatów jest "zakaz zawyżania cen żywności" przez korporacje. Takie prawo miałoby wyznaczyć zasady uniemożliwiające "nieuczciwe" windowanie cen. Harris zapowiedziała, że jej plan zakłada "kary dla oportunistycznych firm, które wykorzystują kryzysy i łamią zasady". Wspomniała przy tym, że jako prokurator generalna Kalifornii wielokrotnie występowała przeciwko firmom zamieszanym w zmowy cenowe i inne nieuczciwe praktyki.

Wiceprezydent przeciwstawiała przy tym swój program z planem Donalda Trumpa wprowadzenia uniwersalnych 10-proc. ceł na wszystkie importowane produkty z zagranicy, co jej zdaniem jest równoznaczne z nałożeniem ogólnokrajowego podatku od towarów, który uderzy we wszystkich Amerykanów.

Plan Harris na zwiększenie dostępu do mieszkań i ulgi podatkowe

Wśród innych propozycji jest też plan budowy 3 milionów nowych domów i mieszkań w ciągu czterech lat (miałoby się to stać m.in. za sprawą zachęt podatkowych i dopłat 25 tys. dol. do wkładów własnych na wzięcie kredytu), a także ulgi podatkowej w wysokości 6 tys. dol. dla rodziców nowo narodzonych dzieci. Harris chce też przywrócenia wypłacanej co miesiąc kamalaulgi na każde dziecko w wysokości 3 tys. dolarów. Świadczenie to zostało wprowadzone na początku administracji Bidena, lecz Kongres nie przedłużył jego obowiązywania.

Reakcja na Program Harris: Gospodarczy ‚‚Populizm’’

Według "Washington Post", przedstawiony przez Harris program jest kolejnym krokiem partii w kierunku gospodarczego "populizmu" i reakcją na obawy wyborców dotyczące inflacji, a zwłaszcza wysokich cen mieszkań i czynszu oraz żywności.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)

osk/ zm/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj