USA ogłoszą podpisanie ważnej umowy handlowej. Rynki mogą odetchnąć z ulgą

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
8 maja 2025, 07:52
 Donald Trump wziął się za media publiczne
USA ogłoszą podpisanie ważnej umowy handlowej. Rynki mogą odetchnąć z ulgą/shutterstock
W czwartek Donald Trump ma ogłosić zawarcie umowy handlowej między Stanami Zjednoczonymi a Wielką Brytanią. Ten dokument jest bardzo oczekiwany przez rynki, które upatrują w nich nadziei na powrót do pewnej przewidywalności w relacjach handlowych, co może przynieść poprawę nastrojów wśród inwestorów.

Według źródeł bliskich negocjacjom ogłoszenie zawarcia umowy przez Donalda Trumpa będzie "znaczącym zwycięstwem" obu państw, poinformował w środę „New York Times" .

Umowa USA i Wielkiej Brytanii

Konferencja prasowa zaplanowana w czwartek na godzinę 10:00 czasu lokalnego w Gabinecie Owalnym ma oficjalnie potwierdzić porozumienie. Może się ono stać kulminacją wieloletnich starań, które rozpoczęły się jeszcze podczas pierwszej kadencji prezydenta Trumpa, informuje NYT.

Negocjacje, choć wstrzymane podczas administracji Bidena, odzyskały impet po powrocie Trumpa do Białego Domu. Premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer konsekwentnie zabiegał o wzmocnienie relacji z USA, czego dowodem jest zaproszenie prezydenta Trumpa przez króla Karola III na drugą oficjalną wizytę państwową.

Obniżenie ceł

„New York Times" przewiduje, że porozumienie obejmie obniżenie brytyjskich taryf na amerykańskie samochody i produkty rolne oraz zniesienie brytyjskich podatków na amerykańskie firmy technologiczne. Kluczowe obszary negocjacji to stawki taryfowe, bariery pozataryfowe oraz handel cyfrowy.

Etapy umowy

Według nowojorskiej gazety eksperci branżowi, w tym Timothy C. Brightbill, sugerują jednak, że pierwszym etapem będzie prawdopodobnie "tylko umowa na rozpoczęcie negocjacji" - ramowy plan działania, a nie kompleksowe porozumienie o wolnym handlu, które wymagałoby zatwierdzenia przez Kongres USA i wielomiesięcznych szczegółowych uzgodnień.

Obecne relacje handlowe między USA a Wielką Brytanią są obciążone 10 proc. globalną taryfą nałożoną przez administrację Trumpa w kwietniu tego roku, a także 25 proc. cłami na stal, aluminium i samochody. Źródła w administracji wskazują, że zniesienie podstawowej 10 proc. taryfy nie jest obecnie rozważane jako część umowy.

Mimo napięć handlowych Wielka Brytania uniknęła dodatkowych "odwetowych" ceł. Wynika to z pozytywnego dla USA bilansu handlowego. Brytyjczycy importują więcej amerykańskich towarów, niż eksportują do Stanów Zjednoczonych.

Administracja w Waszyngtonie prowadzi równoległe negocjacje handlowe z Indiami, Izraelem, Koreą Południową, Japonią i Wietnamem. Prezydent Trump niedawno podkreślił swoją silną pozycję negocjacyjną, stwierdzając: "Nie musimy podpisywać umów. To oni muszą podpisać umowy z nami."

Brytyjscy urzędnicy rozmawiają zarazem z Unią Europejską, próbując zbalansować swoje relacje handlowe po brexicie, podkreśla NYT.

Z Nowego Jorku Andrzej Dobrowolski (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj