Tymczasem Starliner Boeinga przeżywa porażkę za porażką – pisze redakcja Futurism.com. Ostatnio 13 zaworów w systemie napędowym nie otworzyło się prawidłowo podczas testu przed lotem, co spowodowało kolejne opóźnienie przed startem kapsuły. Rosyjska agencja kosmiczna Roscosmos wydaje się kpić z wysiłków Boeinga i oferuje pomoc w naprawie zepsutego Starlinera.

Według rosyjskiej państwowej agencji informacyjnej TASS, centrum badawcze MV Keldysh, którego właścicielem i operatorem jest Roscosmos, jest „gotowe pomóc Boeingowi w rozwiązaniu wielu problemów, z jakimi boryka się Starliner”. Nie podano dokładnie, w jaki sposób planuje pomóc.

Reklama

Katastrofalna awaria

Boeing musiał kilkakrotnie opóźniać drugi start swojego statku kosmicznego Starliner od czasu fatalnego rejsu w grudniu 2019 roku, który prawie zakończył się „katastrofalną awarią”, jak określa to NASA. Od tego czasu Boeing nie ustaje w próbach naprawy Starlinera.

Starliner powinien przynajmniej z powodzeniem dotrzeć do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS) – z załogą na pokładzie lub bez.

Czy pomoc Rosji pomoże borykającej się z problemami korporacji aeronautycznej tam dotrzeć? To mało prawdopodobne. Oferta pomocy, jak na ironię, pojawia się w zabawnym momencie – zaledwie tydzień po tym, jak moduł Roscosmos Nauka na ISS przypadkowo odpalił swoje silniki, przewracając całą stację w poważnym incydencie.