Bliżej wielkiej rozbudowy A2
Kolejny kontrakt na kluczową rozbudowę autostrady A2 został podpisany. Strabag został już oficjalnie wykonawcą rozbudowy na odcinku węzeł Łowicz – granica województw (21,8 km) o wartości 321 mln zł. Na wykonanie prac ma trzynaście miesięcy, licząc od momentu rozpoczęcia robót budowlanych. To oznacza, że większa A2 (z trzema, a momentami czterema pasami w każdą stronę) będzie gotowa w pierwszym kwartale 2028 roku.
To druga umowa podpisana z tą firmą. W ramach pierwszej (17,2 km) Austriacy muszą też przygotować tymczasową organizację ruchu na całym 92-kilometrowym odcinku „dwójki” między Warszawą a Łodzią. Na początku września podpisana zostanie trzecia umowa – sądy rozstrzygnęły odwołania. Dopiero potem rozpoczną się prace.
– Jesteśmy na półmetku przygotowań do prac fizycznych. Trzecia umowa zostanie podpisana na początku września. Niedługo, mam nadzieję, rozstrzygnie się w sądzie także sprawa czwartego odcinka. Wtedy będziemy mogli rozpocząć prace przy rozbudowie bardzo ważnej drogi między Warszawą a Łodzią – powiedział minister infrastruktury Dariusz Klimczak.
Bez TIR-ów, za to z pomiarem prędkości
– Jesteśmy przygotowani. Mamy zespoły, które pracują nad tym, żeby ta realizacja była sprawna. Mamy też sprzęt i doświadczenie. Dobudowaliśmy już trzeci pas na A2 i rozbudowaliśmy A1 między Łodzią i Częstochową – zachwalał Piotr Lasek, członek zarządu Strabag.
Wykonawca, jak już wielokrotnie informowaliśmy, musi „wcisnąć” po dwa pasy ruchu na rozbudowywanej A2. Wdrożona zostanie tymczasowa organizacja ruchu. Początkowo GDDKiA rekomendowała układ 3+1 (na jednej jezdni byłyby dwa pasy w jedną stronę oraz jeden w przeciwną, a na drugiej jezdni – na pasie awaryjnym – tylko jeden pas). Jak nieoficjalnie dowiedział się „Forsal”, wykonawca jest sceptycznie nastawiony do tego rozwiązania. Zaproponował utrzymanie układu 2+2 przez cały czas trwania budowy. Sugeruje też wprowadzenie ograniczenia prędkości do 70 km/h na całym odcinku.
W czasie rozbudowy GDDKiA będzie zalecać objazd dla TIR-ów. Ciężarówki zostaną przekierowane na starą „dwójkę” (DK92), choć sztywnego zakazu jazdy po A2 dla ciężkich pojazdów nie będzie.
Jak omijać remontowaną A2?
– Kierowcy muszą przygotować się na to, że w październiku będzie funkcjonowała nowa organizacja ruchu. Wtedy trzeba liczyć się z utrudnieniami w ruchu. Rekomendujemy, żeby od strony Wrocławia skierować się na S8 w stronę Warszawy – powiedział minister Klimczak.
Jak wspomniał, S8 – niedawno wyremontowana – ma stanowić alternatywę dla osób jadących z południa Polski. Na trasie zachód–wschód ministerstwo rekomenduje objazd przez autostradę A2 do węzła Kutno, a następnie przejazd drogą krajową nr 92, czyli starą „dwójką”. To droga, która ma po jednym pasie ruchu w każdą stronę, jednak zdaniem drogowców jest przygotowana na tymczasowy wzrost natężenia ruchu.
– Rozbudowa autostrady to konieczność. Poprzedni ministrowie infrastruktury bali się, że utrudnienia będą tak duże, że negatywnie wpłyną na ocenę kierowców. Ta decyzja powinna zapaść w poprzedniej kadencji. Nie możemy kierować się tego typu obawami, zwłaszcza w kontekście budowy Portu Polska – mówił minister Klimczak.
Inwestycja obejmie docelowo 92 km A2. Podzielono ją na cztery odcinki:
- węzeł Konotopa – Grodzisk Mazowiecki (17,2 km) – tu będą po cztery pasy w każdą stronę,
- węzeł Łódź Północ – węzeł Łowicz (27,9 km),
- węzeł Łowicz – granica woj. łódzkiego i mazowieckiego (21,8 km),
- granica woj. łódzkiego i mazowieckiego – Grodzisk Mazowiecki (25,5 km).
Redaktor Forsal.pl, absolwent Uniwersytetu Warszawskiego. Specjalizuje się w tematach związanych z inwestycjami oraz transportem. Od lat obserwuje wielkie budowy, opisuje rynek nieruchomości, a także zawiłości systemu transportowego.
Autor reportażu "Żarnowiec. Sen o polskiej elektrowni jądrowej" nagrodzony Grand Press 2023 w kategorii książka reporterska roku. Finalista m.in. Pomorskiej Nagrody Literackiej oraz konkursu dziennikarskiego "Biały Kruk".
