Parkowanie w strefie zamieszkania. Jest ważny wyjątek
Kierowcy muszą pamiętać, że strefa zamieszkania to nie tylko ograniczenie prędkości do 20 km/h. W przepisach znajduje się też punkt dotyczący parkowania. Art. 49 ust. 2 pkt 4 Prawa o ruchu drogowym zabrania postoju „w strefie zamieszkania w innym miejscu niż wyznaczone w tym celu”.
W praktyce oznacza to, że kierowca nie może zostawić samochodu w dowolnym miejscu, nawet jeśli znajduje się tam wystarczająco dużo miejsca. Jeżeli jest to strefa zamieszkania, samochód powinien stanąć w miejscu wyznaczonym do postoju. Nie ma przy tym znaczenia, że auto nie blokuje przejazdu albo nie przeszkadza innym kierowcom. Sam fakt, że samochód znajduje się poza wyznaczonym miejscem, może oznaczać naruszenie przepisów i mandat w wysokości 100 zł.
Nie trzeba znaku „zakaz postoju”
To jedna z najważniejszych różnic, o których powinni pamiętać kierowcy. W strefie zamieszkania nie trzeba ustawiać przy każdym miejscu dodatkowego znaku B-35 „zakaz postoju”. Zakaz wynika bezpośrednio z przepisów Prawa o ruchu drogowym.
Art. 49 ust. 2 pkt 4 mówi wprost o zakazie postoju w strefie zamieszkania w każdym miejscu, które nie zostało wyznaczone do tego celu. Dlatego kierowca nie może przyjąć zasady: „nie ma zakazu, więc mogę tutaj zaparkować”. W strefie zamieszkania działa to inaczej. Obowiązuje tam ograniczenie prędkości do 20 km/h. Pieszy może korzystać z całej szerokości drogi i ma pierwszeństwo przed pojazdem. To właśnie dlatego strefy zamieszkania mają zapewniać szczególną ochronę pieszym.
Zatrzymanie to nie postój
Przepis dotyczący strefy zamieszkania mówi o postoju, a nie o każdym zatrzymaniu samochodu. Prawo o ruchu drogowym rozróżnia zatrzymanie i postój. Dlatego nie można automatycznie uznać, że każde chwilowe zatrzymanie samochodu poza wyznaczonym miejscem jest naruszeniem art. 49 ust. 2 pkt 4.
Inaczej wygląda sytuacja, gdy kierowca pozostawia samochód w danym miejscu jako zaparkowany. Wtedy zastosowanie ma zakaz postoju poza miejscem wyznaczonym.
To istotne szczególnie przy krótkim zatrzymaniu, np. w celu wysadzenia pasażera.
Redaktor Forsal.pl, absolwent Uniwersytetu Warszawskiego. Specjalizuje się w tematach związanych z inwestycjami oraz transportem. Od lat obserwuje wielkie budowy, opisuje rynek nieruchomości, a także zawiłości systemu transportowego.
Autor reportażu "Żarnowiec. Sen o polskiej elektrowni jądrowej" nagrodzony Grand Press 2023 w kategorii książka reporterska roku. Finalista m.in. Pomorskiej Nagrody Literackiej oraz konkursu dziennikarskiego "Biały Kruk".
