Razem z lotniskiem otworzą ważną ekspresówkę. Znamy termin

S7 Lesznowola - Tarczyn Północ,  węzeł Złotokłos
S7 Lesznowola - Tarczyn Północ, węzeł Złotokłos/GDDKiA
Niemal jednocześnie z lotniskiem w Radomiu otwarty zostanie brakujący odcinek trasy S7 na południe od Warszawy

Rozbudowane kosztem 800 mln zł radomskie lotnisko zostanie uroczyście otwarte w czwartek przed południem. Wstęgę przecinać ma m.in. premier Mateusz Morawiecki. Inauguracyjnym rejsem będzie przylot samolotu LOT-u z Paryża w czwartek wieczorem. 

Niemal równocześnie z lotniskiem zostanie otwarta inna ważna dla Radomia i Warszawy inwestycja transportowa. Chodzi o brakujący odcinek trasy ekspresowej S7 między węzłami Lesznowola i Tarczyn Północ. Choć drogowcy czekają jeszcze, aż urzędnicy wojewody przybiją pieczątkę na pozwoleniu na użytkowaniu trasy, to znana jest już wstępna data otwarcia.

S7 Lesznowola - Tarczyn Północ
S7 Lesznowola - Tarczyn Północ/Krzysztof Nalewajko

 – Nowy odcinek trasy S7 chcemy otworzyć w piątek. Droga usprawni wyjazdy na majówkę  – mówi DGP  Tomasz Żuchowski, szef Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Dodaje, że przed otwarciem trzeba jeszcze m. in. uzupełnić oznakowanie. Nowy odcinek skróci nie tylko przejazd z Warszawy do Krakowa, Kielc czy Radomia ale także na nowe lotnisko. Podróż z centrum Warszawy zajmie tam ok. 1 godz. 15 minut. Przejazd pod terminal z warszawskiego Ursynowa może zaś zająć ok. 1 godz. Dotychczas jadąc w kierunku Radomia, trzeba było korzystać ze starego odcinka krajowej „siódemki”, na którym  dość często tworzyły się korki, zwłaszcza przed skrzyżowaniami z sygnalizacją świetlną. 

Kierowcy muszą jednak pamiętać, że nowy 15-kilometrowy odcinek trasy nie będzie jeszcze w pełni ukończony. Dlatego na jezdniach głównych na razie obowiązywać będzie ograniczenie prędkości do 80 km/h. Otwarty ma być teraz tylko jeden z trzech węzłów – koło miejscowości Złotokłos. Pozostałe węzły – Antoninów i Tarczyn Północ czekają na ukończenie. Finiszować muszę też jeszcze roboty przy jezdniach serwisowych. Zgodnie z umową wszystkie brakujące elementy trasy wykonawca musi ukończyć w 1. kwartale 2024 roku. Wtedy nowy odcinek stanie się pełnoprawną trasą ekspresową. Wówczas wykonawca przystąpi też do remontu 17-kilometrowego odcinka starej drogi nr 7 od Sękocina Starego do Rembertowa. Na te prace będzie miał czas do końca 3. kwartału 2024 roku. 

S7 Lesznowola - Tarczyn Północ
S7 Lesznowola - Tarczyn Północ/Krzysztof Nalewajko

Odcinek Lesznowola – Tarczyn oddawany jest jednak ze sporym opóźnieniem. Do poślizgu doprowadził pierwszy wykonawca, firma IDS-BUD.  - Pomimo wielokrotnych wezwań nie realizowała ona prac objętych kontraktem, a mobilizacja sprzętu i kadry nie rokowała, by inwestycja została skutecznie zakończona.  W 3. kwartale 2020 roku musieliśmy rozwiązać umowę i ogłosić przetarg na dokończenie niezrealizowanych prac. W czerwcu 2021 r. podpisaliśmy umowę z nowym wykonawcą odpowiedzialnym za kontynuację robót, firmą Intercor. Jej wartość to ponad 510 mln zł – informuje Małgorzata Tarnowska, rzeczniczka mazowieckiego oddziału GDDKiA. .  

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: DGP/forsal.pl
Krzysztof Śmietana
Krzysztof Śmietana
Dziennikarz w DGP. Pisze głównie o transporcie, dużych inwestycjach publicznych, branży budowlanej a czasem także o motoryzacji
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraRazem z lotniskiem otworzą ważną ekspresówkę. Znamy termin »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj