Zaskakujący widok w warszawskim metrze. Woda zalewa nowe stacje

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
9 lutego 2026, 10:04
Zaskakujący widok w warszawskim metrze. Woda zalewa nowe stacje
Zaskakujący widok w warszawskim metrze. Woda zalewa nowe stacje/Shutterstock
Kałuże i ogromne przecieki na stacjach drugiej linii metra w Warszawie oddanych zaledwie kilka lat temu - informuje w poniedziałek „Gazeta Wyborcza”. Chodzi o stacje Trocka otwartą w 2019 roku oraz stację Kondratowicza oddaną do użytku w 2022 roku. Czy sytuacja ta ma wpływ na bezpieczeństwo pasażerów i ruch pociągów? Rzeczniczka prasowa Metra Warszawskiego odniosła się do sprawy.

Woda zalewa nowe stacje metra w Warszawie

Zaskakujący widok na kilku stacjach drugiej linii metra w Warszawie. Z posadzki biją źródła wody, kapie też ze stropu, a na peronach ustawiono wiadra. Woda zalewa stację Trocka na Targówku otwartą w 2019 r. i stację Kondratowicza na Bródnie z 2022 r - czytamy w „GW"

Według gazety - kałuże są spore, a część z nich ma kolor rdzy, która osadza się już na szarych, granitowych płytach posadzki. W kilku miejscach biją z niej źródła. Widać je też w korytarzu prowadzącym blisko „Metroteki”, czyli pierwszej biblioteki, która działa pod ziemią. Ze ściany zdjęto lastrykowe okładziny. W ich miejscu wiszą plastikowe płachty doczepione przylepcami. Obrazu prowizorki dopełniają poukładane na podłodze tektury, które zdążyły nasiąknąć wodą - pisze „GW".

Jak podaje „GW" - sytuacja na przystanku Trocka wygląda poważnie – wyłączono biletomaty i odgrodzono dużą część korytarza. Rozkuta jest na dużej powierzchni jedna z przeciekających ścian i widać pordzewiałe już po ponad sześciu latach pręty zbrojeniowe.

Na niektórych stacjach okresowo pojawiają się przecieki wód gruntowych. To zjawisko powszechnie występujące w obiektach podziemnych w miejscach wysokiego nawodnienia ośrodka gruntowego.

Rzecznik prasowy: Przecieki nie zagrażają bezpieczeństwu pasażerów

Najczęściej na dylatacjach z powodu „pracy” konstrukcji. W tym przypadku są wynikiem występujących długotrwale ekstremalnych warunków pogodowych, niskich temperatur – przekazała „GW" Anna Bartoń rzecznik prasowy Metra Warszawskiego. Zastrzegła, że „przecieki te nie zagrażają bezpieczeństwu pasażerów i nie wpływają na ruch pociągów”.

Wykonawcy czekają na dodatnie temperatury

Prace prowadzi generalny wykonawca budowy drugiej linii metra, czyli firma Gülermak, w ramach obowiązującej rękojmi. Ze względów technologicznych iniekcja ciśnieniowa może być wykonywana tylko w warunkach dodatnich temperatur, żeby naprawy były skuteczne – zastrzega w gazecie Anna Bartoń. Oznacza to, że woda na stacjach metra w obrębie Bródna i Targówka może zostać na dłużej, bo synoptycy zapowiadają w najbliższym tygodniu kolejną falę mrozów, a zimowa pogoda ma się utrzymać przez cały luty - czytamy w „GW".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj