Pociągi pod prywatnym nadzorem? Narodowi przewoźnicy będą dominować jeszcze długo

Holenderski pociąg
Pociągi pod prywatnym nadzorem? Narodowi przewoźnicy będą dominować jeszcze długo/Shutterstock
W wielu krajach Europy postępuje liberalizacja rynku. Narodowi przewoźnicy mogą jednak dominować jeszcze długo.

Na europejskich torach coraz bardziej widać konkurencję. Tam, gdzie dawne państwowe monopole nie są w stanie stworzyć oferty, pojawiają się prywatni przewoźnicy. Holenderska spółka Flywise właśnie ogłosiła, że od przyszłego roku uruchomi sieć połączeń pod nazwą GoVolta. Na początku pociągi mają kursować z Amsterdamu do Berlina, Paryża i Bazylei. Potem pojawią się też kursy z Holandii do Monachium i Kopenhagi czy z Niemiec do Paryża i Brukseli. Spółka zacznie od uruchamiania pociągów dziennych, ale potem chce obsługiwać też nocne. Na kursy nocą postawiła firma European Sleeper. Jeździ już m.in. z Amsterdamu czy Brukseli do Berlina, a od marca przyszłego roku także do Drezna i Pragi.

Cały artykuł przeczytasz w czwartkowym wydaniu "Dziennika Gazety Prawnej" i na eGDP.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Krzysztof Śmietana
Krzysztof Śmietana
Dziennikarz w DGP. Pisze głównie o transporcie, dużych inwestycjach publicznych, branży budowlanej a czasem także o motoryzacji
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraPociągi pod prywatnym nadzorem? Narodowi przewoźnicy będą dominować jeszcze długo »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj