Strajk pilotów Lufthansy
Akcja protestacyjna dotyczy rejsów z Niemiec, obsługiwanych przez Lufthansę, a także jej spółkę Lufthansa Cargo oraz regionalnego przewoźnika Lufthansa CityLine. W praktyce oznacza to większe zakłócenia, także dotyczące lotów Lufthansy z innych krajów, w tym z Polski.
Największe zakłócenia w Monachium i Frankfurcie nad Menem
Jak zapewnia niemiecki przewoźnik, strajk nie jest całkowity i około połowa lotów w czwartek i piątek ma odbyć się zgodnie z harmonogramem. Największe zakłócenia przewidywane są na lotniskach w Monachium oraz Frankfurcie nad Menem.
To nie pierwszy strajk w tym roku
Strajk będzie mniejszy niż poprzedni, do którego doszło 12 lutego. Wtedy w jednym dniu odwołano ponad 800 lotów, co dotknęło około 100 tys. pasażerów. Teraz odwołanych ma zostać około 600 rejsów w ciągu dwóch dni.
Pasażerowie dotknięci zakłóceniami mają być o tym informowani przez Lufthansę drogą mailową. Część podróżujących ma możliwość bezpłatnej zmiany rezerwacji na inny lot Lufthansą w terminie do 23 marca.