Przewoźnicy boją się wakacyjnego paraliżu. Strajki i odwołane loty

samolot LOT-u
Przewoźnicy boją się wakacyjnego paraliżu. Strajki i odwołane loty/Shutterstock
Przez strajki kontrolerów i pracowników lotnisk we Francji oraz w Niemczech loty są notorycznie odwoływane lub spóźnione.

Ubiegły rok w lotnictwie upłynął pod znakiem ogromnych problemów na największych lotniskach w Europie, do czego doprowadziły zwolnienia pracowników w czasie pandemii i niewystarczająca obsada podczas wzmożonego popytu na przeloty. Po dwóch latach obostrzeń Europejczycy byli mocno spragnieni podróżowania. W tym roku chętnych do latania też jest bardzo dużo i wciąż setki lotów są opóźnione lub odwoływane. Tym razem powodem są jednak protesty pracowników – głównie we Francji i w Niemczech. – Problem strajkujących pracowników narasta. Tymczasem Francja i Niemcy to kraje w centrum Europy, które niełatwo jest ominąć. Protesty to poważny problem dla menedżerów linii lotniczych, którzy obawiają się o to, jak będzie wyglądać tegoroczne lato – mówi Piotr Samson, szef Urzędu Lotnictwa Cywilnego.

Cały artykuł przeczytasz w czwartkowym wydaniu "Dziennika Gazety Prawnej" i na eGDP.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Krzysztof Śmietana
Krzysztof Śmietana
Dziennikarz w DGP. Pisze głównie o transporcie, dużych inwestycjach publicznych, branży budowlanej a czasem także o motoryzacji
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraPrzewoźnicy boją się wakacyjnego paraliżu. Strajki i odwołane loty »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj