Pierwszy lot Superjeta z rosyjskimi silnikami! Nowa era w rosyjskim lotnictwie cywilnym

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
18 marca 2025, 06:30
Pierwszy egzemplarz odrzutowego samolotu pasażerskiego Superjet z w pełni rosyjskimi silnikami RD-8 wzbił się w powietrze nad Komsomolskiem nad Amurem. To wydarzenie symbolizuje przełomowy moment w procesie uniezależniania się rosyjskiego przemysłu lotniczego od zagranicznych komponentów. Testowy lot trwał około 40 minut, podczas których maszyna osiągnęła wysokość 3000 metrów i prędkość 500 km/h.

Koniec zależności od zachodnich technologii?

Dotychczas produkowane Superjety korzystały z francusko-rosyjskich silników SaM-146. Jednak wstrzymanie ich dostaw w 2022 roku w wyniku sankcji doprowadziło do zatrzymania produkcji samolotów. Nowe rosyjskie silniki RD-8 to odpowiedź na ten problem – mają one zastąpić zachodnie komponenty i umożliwić pełną niezależność technologiczną. Samoloty Suchoj Superjet 100, mogą zabrać na pokład blisko 100 pasażerów. Służą głównie do regionalnych przewozów i mają zasięg około 4500 km. Są znacząco tańsze niż ich zachodnie odpowiedniki takie jak np. Airbus A220

Wielkie oczekiwania i długi proces certyfikacji

Choć udany lot to ważny krok, przed rosyjskim lotnictwem wciąż długa droga. Kolejne miesiące będą kluczowe dla certyfikacji RD-8, której ukończenie planowane jest na jesień tego roku. W ramach przyspieszenia tego procesu, do testów zostaną włączone kolejne egzemplarze Superjeta w pełni wyposażone w rosyjskie podzespoły.

Superjet w nowej odsłonie – co dalej?

Nowa wersja samolotu to nie tylko kwestia silników. Program modernizacji obejmuje także inne elementy systemów pokładowych, które stopniowo mają być zastępowane przez rosyjskie odpowiedniki. Eksperci podkreślają, że kluczowe jest nie tylko ukończenie certyfikacji, ale również zapewnienie stabilnej produkcji seryjnej, co stanowi nie lada wyzwanie dla przemysłu lotniczego w Rosji. Mimo licznych wyzwań, rosyjscy decydenci podkreślają, że technologicznie niezależny Superjet to przyszłość krajowego lotnictwa. W obliczu trudności w zakupie samolotów Boeing i Airbus, rozwój własnej produkcji stał się koniecznością.

Sławomir Biliński

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj