Awaria na Heathrow to wielka lekcja dla CPK. Ekspert ostrzega przed "potężnym ryzykiem" sabotażu

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
22 marca 2025, 11:52
samolot, lotnisko, heathrow, wielka brytania
Awaria na Heathrow to wielka lekcja dla CPK. Ekspert ostrzega przed "potężnym ryzykiem" sabotażu/ShutterStock
"To lekcja do odrobienia dla wszystkich innych konstruktorów lotnisk, w tym również tych, którzy budują CPK (Centralny Port Komunikacyjny)" - w taki sposób awarię na lotnisku Heathrow skomentował redaktor naczelny portalu CH Aviation i analityk Polityki Insight Dominik Sipiński.

Czy awaria na Heathrow to akt sabotażu?

Ekspert uważa, że jest na razie zbyt wcześnie, aby ocenić, czy pożar podstacji elektrycznej w miejscowości Hayes, który doprowadził do jednodniowego zamknięcia lotniska Heathrow, był aktem sabotażu. Zauważył zarazem, że specyfika systemu elektrycznego tego lotniska sprawia, że jest on bardzo podatny na akty dywersji.

"Niewątpliwie sam fakt, że lotnisko było zasilane z jednej podstacji elektryczne,j generuje potężne ryzyko sabotażu. Tym bardziej że stacje elektryczne z definicji narażone są na ryzyko zwarcia” - dodał.

Lekcja do odrobienia dla innych lotnisk

"To lekcja do odrobienia dla wszystkich innych konstruktorów lotnisk, w tym również tych, którzy budują CPK. Mam nadzieję, że przy jego projektowaniu będzie to uwzględniane tak, aby port też nie znalazł się w takiej sytuacji, niezależnie od tego, czy był to sabotaż, czy przypadkowy pożar” - powiedział Sipiński.

Ogromne koszty

Analityk zwrócił uwagę na ogromne koszty, które poniesie lotnisko Heathrow i linie lotnicze w związku z jednodniowym zawieszeniem działalności. “To są straty, które mogą pójść w miliony euro” - ocenił.

W piątek lotnisko Heathrow miało obsługiwać 1332 rozkładowe rejsy (przyloty i wyloty) z ponad 290 tys. pasażerami. Najwięcej lotów miały wykonać British Airways (677), a także Virgin Atlantic (62) oraz Lufthansa (42).

Największy port lotniczy w Europie

Lotnisko Heathrow jest największym portem lotniczym pod względem liczby pasażerów w Europie. W 2024 r. obsłużył 83,9 mln pasażerów, wyprzedzając lotnisko w Stambule (80,1 mln), paryskie Charles de Gaulle (70,3 mln), amsterdamskie Schiphol (66,8 mln) i Madryt-Barajas (66,1 mln).

Skutki uboczne zamknięcia dużego lotniska

Jak podkreślił Sipiński, oprócz bezpośrednich skutków zawieszenia lotów, zamknięcie tak dużego lotniska spowoduje mnóstwo skutków wtórnych, których koszty trudno jest teraz oszacować.

Wymienił tu m.in. kwestie dotyczące reorganizacji lotów (np. zapewnienie transportu zastępczego), czy pokrycie kosztów zakwaterowania i wyżywienia pasażerów, którym odwołano loty, a także straty dla firm prowadzących działalność wokół lotniska. "Koszty będą kumulowały się jeszcze długo" - ocenił.

"Z punktu widzenia unijnego prawa to jest okoliczność nadzwyczajna, więc możliwe, że odszkodowania dla pasażerów nie będą musiały być wypłacane, chociaż prawdopodobnie będą one przedmiotem batalii sądowych" - wyraził przypuszczenie Sipiński. (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj