"Faza II została wstrzymana ze względu na nowe realia ekonomiczne tego projektu" - powiedział Domagalski-Łabędzki podczas konferencji prasowej. Jeśli chodzi o fazę I, to KGHM planuje wydatki na doskonalenie procesów operacyjnych.

"Pracujemy nad poprawą parametrów uzysku molibdenu, produkcja miedzi mieści się w założeniach tego projektu" - powiedział prezes. Jego zdaniem, potrzebne jest doskonalenie procesów operacyjnych. Celem podstawowym jest zapewnienie stabilnego uzysku molibdenu.

"Spłacamy dług - to jest największa wartość środków finansowych, które przeznaczamy na ten projekt. Czysty capex idzie tylko na poprawę operacyjną" - dodał Domagalski-Łabędzki.
"Generalnie wierzymy w projekt Sierra Gorda i planujemy na nim zostać. Nie ma od niego odwrotu" - powiedział także prezes.  "Mamy powody przypuszczać, że poprawimy wyniki w kolejnych latach" - podsumował. 

Polska spółka posiada 55% udziałów w chilijskiej kopalni, podczas gdy pozostałe 45% należy do japońskiego koncernu Sumitomo.

KGHM jest największym producentem srebra i ósmym procentem miedzi na świecie, posiadającym dostęp do 4. pod względem wielkości zasobów miedzi. Spółka posiada szerokie portfolio projektów eksploracyjnych, rozwojowych i produkcyjnych w Polsce, Niemczech, Kanadzie, Chile i USA.

>>> Czytaj też: KGHM pozbędzie się wielkiej inwestycji? Ciemne chmury nad Sierra Gorda